Trzy zarzuty i tragiczny finał
Wyrok zapadł 18 września 2025 roku. Sprawa dotyczyła wydarzeń z 17 września 2022 roku, kiedy to – według ustaleń sądu – Mateusz J. nie udzielił pomocy zarówno swojej żonie, Agnieszce J., jak i drugiemu poszkodowanemu – Stanisławowi N. Mężczyzna był również sprawcą tragicznego wypadku drogowego, w wyniku którego Stanisław N. doznał poważnych obrażeń ciała i zmarł 11 dni później, 28 września 2022 r.
Mateusz J. usłyszał trzy zarzuty:
- Nieudzielenie pomocy żonie w sytuacji zagrożenia życia (art. 162 § 1 kk),
- Spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu (art. 177 § 92 kk w zw. z art. 178 § 1 kk),
- Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkiem, którego był zgon pokrzywdzonego (art. 156 § 1 pkt 2 kk w zw. z art. 156 § 3 kk)
Wypadek i zuchwała ucieczka
Jak wynika z ustaleń sądu, Mateusz J., kierując samochodem marki Peugeot, znajdował się w stanie co najmniej po spożyciu alkoholu i nie zachował należytej ostrożności, wjeżdżając w poruszającego się pieszo Stanisława N. na prywatnej drodze w Międzybrodziu. Poszkodowany znalazł się na masce pojazdu, a oskarżony – jak wskazał sąd – kontynuował jazdę w sposób zygzakowaty, próbując zrzucić mężczyznę z pojazdu. Jego działanie w ocenie sądu było celowe, dlatego nastąpiła w trakcie procesu zmiana kwalifikacji czynu.
Do ostatecznego potrącenia doszło na drodze Dobra–Sanok. Mateusz J. oddalił się z miejsca zdarzenia. Stanisław N. doznał m.in. rozległych obrażeń głowy, licznych złamań kości czaszki i krwiaka mózgu. W wyniku powikłań zmarł 11 dni po wypadku.
Wymiar kary
Sąd skazał oskarżonego na:
- 1 rok i 6 miesięcy więzienia za nieudzielenie pomocy żonie,
- 8 lat i 6 miesięcy więzienia za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia i brak udzielenia pomocy Stanisławowi N.
Na mocy art. 85 § 1 i 86 § 1 kk. wymierzono łączną karę 9 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny.
Dodatkowo sąd orzekł wobec Mateusza J. zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej Agnieszki J. na odległość mniejszą niż 50 metrów oraz zakaz kontaktowania się z nią w jakiejkolwiek formie przez 5 lat, z wyjątkiem sytuacji związanych z wykonywaniem władzy rodzicielskiej.
Długi proces, wiele rozpraw
Postępowanie toczyło się przed Sądem Okręgowym w Krośnie. W sprawie odbyło się kilkanaście rozpraw – pierwsza miała miejsce w lipcu 2023 roku, ostatnia tuż przed ogłoszeniem wyroku, 15 września 2025 r.
Do sprawy powrócimy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.