Reklama

Reklama

Z PODKARPACIA: Nieszczęśliwy dzień dla paralotniarzy

Opublikowano: pon, 2 wrz 2019 08:58
Autor:

Z PODKARPACIA: Nieszczęśliwy dzień dla paralotniarzy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Policjanci wyjaśniają okoliczności dwóch wypadków z udziałem paralotniarzy. W miejscowości Bieliniec w powiecie niżańskim paralotniarz uderzył w słup energetyczny. Drugi paralotniarz uderzył w drzewa i spadł na ziemię w Zgłobniu w powiecie rzeszowskim. Obaj mężczyźni trafili do szpitali.

Do wypadku doszło po godz. 19, w miejscowości Bieliniec w powiecie niżańskim.. 66-letni mężczyzna lecący paralotnią zawisł na kablach wysokiego napięcia. Paralotniarza zdjęli strażacy. Mężczyzna pochodzący z Niska został porażony prądem. Z jego relacji wynika, że w trakcie lotu stracił przytomność. Obudził się, gdy już wisiał na przewodach linii energetycznej. Nie pamiętał przebiegu zdarzenia. W chwili przyjazdu służb medycznych był przytomny i o własnych siłach doszedł do karetki. Mężczyzna trafił do szpitala. Był trzeźwy.

Do drugiego zdarzenia doszło około godz. 19.30 w miejscowości Zgłobień w powiecie rzeszowskim. Policjanci ustalili wstępnie, że lecący paralotnią 34-latek zahaczył o drzewa i spadł na ziemię. Mieszkaniec powiatu rzeszowskiego z urazem kręgosłupa został przewieziony do szpitala. Funkcjonariusze sprawdzili stan jego trzeźwości. Urządzenie pomiarowe wskazało wynik 0,00.   

 

KMP Krosno

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Olo

    Często obserwuję ewolucje niektórych paralotniarzy nad ruinami Karmelu w Zagórzu - włos staje dęba. Brawura nie zwsze idzie w parze ze zdrowym rozsądkiem...