Zgłoszenie o osłabionym i nienaturalnie zachowującym się ptaku wpłynęło do Nadleśnictwa Brzozów w środę. Osoba przechodząca przez Sanok zauważyła, że bocian nie płoszy się na widok człowieka, a jego skrzydło wygląda na uszkodzone.
Interwencja w Sanoku. Strażnik i leśniczy w akcji
Na miejsce zgłoszenia niezwłocznie udali się przedstawiciele Nadleśnictwa Brzozów — leśniczy Paweł oraz strażnik leśny Piotr. Po krótkiej i bezpiecznie przeprowadzonej akcji udało się pochwycić osłabionego bociana.
Ptak został od razu zabezpieczony i przetransportowany do Ośrodka Rehabilitacji Ptaków „Puchacz”, gdzie zapewniono mu profesjonalną opiekę i leczenie.
Dobre wieści z ośrodka „Puchacz”. Kiedy bocian wróci do natury?
Pracownicy ośrodka przyjęli pacjenta i natychmiast poddali go badaniom. Pierwsze diagnozy specjalistów są bardzo optymistyczne:
- Lekka rana: Urazy skrzydła okazały się nie być poważne.
- Szybki powrót do zdrowia: Jeśli proces leczenia przebiegnie bez komplikacji, ptak ma szansę odzyskać pełną sprawność w ciągu kilku najbliższych dni.
- Planowana wolność: Po krótkiej rehabilitacji i odpoczynku bocian będzie mógł ponownie powrócić do środowiska naturalnego.
Leśnicy wyrazili wdzięczność dla czujnego mieszkańca za właściwą reakcję i zgłoszenie problemu, a także dla zespołu ośrodka „Puchacz” za podjęcie natychmiastowej opieki nad zwierzęciem.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.