Gospodarze mogli otworzyć wynik już w 8. minucie, kiedy Łukasz Mazurek trafił do siatki, jednak sędzia odgwizdał spalonego. Po dwudziestu minutach gry do głosu doszli goście, ale Kamil Dybski świetną paradą powstrzymał strzał z pola karnego. Sanoczanie naciskali dalej – po pół godzinie meczu Szymon Słysz urwał się lewym skrzydłem i dograł w szesnastkę, jednak Viktor Khomchenko fatalnie spudłował z bliska. Kolejne próby Dawida Koguta oraz Jhoniera Becerry również padły łupem czujnego bramkarza „Izolacji”. Przed przerwą odpowiedzieli miejscowi, lecz Lucjan Frydrych źle uderzył po podaniu Filipa Mikruta i zmarnował okazję. Tuż przed gwizdkiem Dybski musiał błysnąć raz jeszcze, broniąc groźny strzał Becerry.
Po zmianie stron Sanoczanie zagrażała głównie po stałych fragmentach – Sebastian Suszko uderzał głową z kilku metrów, ale trafił prosto w golkipera. W odpowiedzi mocno strzelał Mikrut, lecz Dariusz Półkoszek był na miejscu. Z czasem optyczną przewagę zyskała ekipa z Boguchwały, choć długo brakowało jej konkretów pod bramką rywali. Przełom nastąpił w 89. minucie. Wiktor Węgrzyn dośrodkował z lewej flanki, a wprowadzony chwilę wcześniej z ławki Łukasz Trzyna strzałem głową zapewnił Izolatorowi pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Izolator Boguchwała - Ekoball Stal Sanok 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Trzyna 89.
Izolator Boguchwała: Dybski – Gajdek, Zając, Kasprzyk, Wilk - Frydrych, Kowal, Zygmunt, Mikrut - Mazurek, Urban. Trener Krzysztof Szpond.
Ekoball Stal Sanok: Półkoszek – Nowak, Suszko, Mykytsey, Jaklik, Sz. Słysz – Mateja, Roslyakov, Becerra, Kogut – Khomchenko. Trener Paweł Jaślar.
Sędziował: Gerard Gawron (Mielec)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.