Reklama

Do trzech razy sztuka

Opublikowano:
Autor:

Do trzech razy sztuka - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Historia Grzegorza, mieszkańca Domu Inwalidy Bezdomnego w Sanoku, to dowód na to, że warto walczyć o siebie i swoją przyszłość. Mężczyzna pokonał nałóg, z wyróżnieniem ukończył kurs opiekuna osób starszych i na nowo układa swoje życie. Inspiruje też innych bezdomnych do walki o lepsze jutro.

Grzegorz do ośrodka trafił trzy lata temu. Był poważnie chory, uzależniony od alkoholu i leków.

- Fizycznie i psychicznie znalazłem się w opłakanym stanie. Nadużywałem alkoholu, leków, zdarzały się narkotyki... Starałem się walczyć, o siebie, o lepszą przyszłość, ale na początku szło mi to z marnym skutkiem - wspomina.

Dwukrotnie uciekał z ośrodka i wracał na ulicę. Za trzecim razem postanowił zmienić swoje życie. Odstawił alkohol, zrobił kurs opiekuna osób starszych. Sens odnalazł w pracy na rzecz innych.

- Na początku trochę pomagałem pielęgniarkom przy opiece nad innymi mieszkańcami ośrodka - opowiada. - Z czasem angażowałem się coraz bardziej. Idea niesienia pomocy innym jakoś zawsze była mi bliska.

Z wyróżnieniem ukończył kurs opiekuna osób starszych, pracuje w Domu Inwalidy Bezdomnego. Pomaga przy opiece nad mieszkańcami - myje, goli, przebiera i karmi, asystuje też przy rehabilitacji.

- Lubię to, co robię. Dzięki pracy mój stan psychiczny bardzo się poprawił. Zacząłem wierzyć, że wszystko jakoś się poukłada. No i w końcu czuję się potrzebny... - przyznaje.

Cały tekst przeczytasz w najnowszym (33) numerze Korso Gazety Sanockiej. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE