Od 4 listopada nad Polskę ma napływać chłodniejsze powietrze. Najczęstsze nocne i poranne mrozy prognozowane są między 5 a 11 listopada; w wielu regionach temperatury spadną przeważnie do wartości od minus 10 do minus 1 stopnia Celsjusza.
Rozpogodzenia zwiększą zasięg mrozu
Polska pozostanie pod wpływem antycyklonu. Początkowo jego niskie zachmurzenie warstwowe będzie ograniczać nocne wychładzanie. W połowie tygodnia niż przemieszczający się na wschodzie Europy, współdziałając z antycyklonem, skieruje nad kraj powietrze arktyczne z północnej Europy. Chwilami nasili się wiatr.
Gdy pojawią się przejaśnienia i rozpogodzenia, nocne wychładzanie będzie silniejsze, a zimne powietrze zacznie zalegać pod inwersją wyżową. Zasięg mrozu będzie zależeć od zachmurzenia i ukształtowania terenu. W zastoiskach chłodu, zwłaszcza przy gruncie oraz w rejonach podgórskich i górskich, temperatura może spaść do około minus 15 stopni Celsjusza. Prognozy pokazują warunki między innymi na 5, 8 i 9 listopada.
Chłodniej także w dzień
Ochłodzenie ma utrzymać się co najmniej do początku drugiej dekady listopada. W dzień temperatura osiągnie na ogół od 3 do 9 stopni Celsjusza. W wielu regionach średnia dobowa może wynosić od 0 do 5 stopni, czyli mieścić się w zakresie charakterystycznym dla przedzimia. Najniższe temperatury prognozowane są zwłaszcza w południowej i wschodniej połowie kraju. Na przełomie pierwszej i drugiej dekady listopada minima w wielu regionach mogą być o około 5–11 stopni niższe od normy; prognoza tej anomalii sięga 10 listopada.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.