Reklama

Reklama

Opowieść o tragedii w Terce

Opublikowano: 18 stycznia 2021 14:37
Autor: | Zdjęcie: Jędruś Ciupaga

Opowieść o tragedii w Terce - Zdjęcie główne

Gród ofiar | foto Jędruś Ciupaga

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Bieszczady Terka to wieś malowniczo położona na prawym brzegu Solinki, w obszernej kotlinie otoczonej lesistymi masywami Tołsty(749 m n.p.m) i Połomy (776 m n.p.m)

O wydarzeniach, jakie miały tu miejsce mówi się niechętnie, to niewygodna karta historii. W czerwcu 1946 roku w  czasie wysiedlenia zostaje zabity 19 - letni chłopak, mieszkaniec Terki. W odwecie upowcy uprowadzają trzech Polaków, z których jeden ucieka. Dwóch pozostałych mordują, a ciała wieszają na przydrożnych drzewach.

Te zdarzenia potęguję falę nienawiści  między narodami. W odpowiedzi polski odział WOP stacjonujący w Wołkowyi bierze zakładników - ukraińskich mieszkańców Terki.

 

Jedyny żywy świadek, który ocalał, tak opisuje tę zbrodnię:

8 lipca 1946r. przewieźli nas dwoma furmankami z Wołkowyji do Terki i zagnali do chaty Dudy.  Wszyscy bardzo się bali, płakali i głośno się modlili  – jeden żołnierz śmiał się z tego  i krzyczał do nas "módlcie się, módlcie, szybciej doczekacie się śmierci".... CZYTAJ DALEJ›»

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.