Tragedia na bieszczadzkim akwenie. Ruszyła wielka operacja
Zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu wpłynęło do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lesku we wtorkowy wieczór, 2 czerwca 2026 roku, około godziny 19:00. Z relacji świadków wynikało jasno: z korony Zapory Solińskiej do wody skoczył człowiek.
Reakcja służb była natychmiastowa. Do akcji ratunkowej jako pierwsze ruszyły zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) w Lesku oraz strażacy-ochotnicy z OSP Polańczyk. Ratownicy zabezpieczyli teren i przy użyciu łodzi motorowych natychmiast rozpoczęli skanowanie lustra wody.
fot. OSP Polańczyk
Elitarne grupy nurków i sonary badały dno zbiornika
Skala i specyfika bieszczadzkiego głębinowego akwenu wymagały uruchomienia specjalistycznych sił z całego regionu. Na miejsce zadysponowano elitarne jednostki:
- Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP z Przemyśla oraz Jasła,
- Grupę sonarową z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Dubiecku.
Zadanie strażaków-nurków oraz operatorów zaawansowanych sonarów było niezwykle trudne. Prowadzili oni szczegółowe mapowanie oraz drobiazgowe przeszukiwanie głębokiego dna zbiornika w rejonie, w którym mężczyzna uderzył o taflę wody. W kluczowej fazie operacji zaangażowanych było łącznie sześć zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w tym aż dwunastu doświadczonych nurków. Całość działań wspierała Policja oraz ratownicy z Bieszczadzkiego WOPR.
Intensywne, nocne działania w głębinach Jeziora Solińskiego nie przyniosły przełomu – poszkodowanego mężczyzny nie udało się odnaleźć. Z powodu złych warunków panujących na akwenie, strażacy musieli zakończyć tę fazę działań przed północą.
Akcja wznowiona o poranku. Policja ustala tożsamość
Dramatyczna akcja poszukiwawcza nie została jednak przerwana na stałe. Dziś, w środę 3 czerwca, od godziny 7:00 rano, ratownicy i policjanci ponownie pojawili się na Solinie, by kontynuować przeczesywanie zbiornika wodnego. Równolegle mundurowi prowadzą intensywne śledztwo.
– Około godziny 19:00 nieustalony do tej pory mężczyzna dokonał samobójstwa poprzez skok z zapory wodnej w Solinie i najprawdopodobniej utonął. W dniu dzisiejszym od godziny 7:00 rano wznowiona została akcja poszukiwawcza, która wczoraj przed północą została zakończona z powodu złych warunków. Tożsamość mężczyzny póki co nie jest ustalona, na razie prowadzimy czynności pod tym kątem
– mówi nam aspirant Natalia Brzozowska, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Lesku.
Na miejscu wciąż pracują wyspecjalizowane służby. Funkcjonariusze sprawdzają każdy ślad, który pozwoli odpowiedzieć na pytanie, kim był mężczyzna oraz co pchnęło go do tak desperackiego kroku. Do sprawy będziemy wracać.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.