Pierwsza połowa meczu nie przyniosła bramek
Początek spotkania był bardzo zachowawczy i obie ekipy rzadko stwarzały zagrożenie podbramkowe. Dopiero po pół godzinie gry goście stanęli przed idealną szansą, jednak piłkę z linii bramkowej w ostatniej chwili wybił Luigi Manzo. W odpowiedzi groźnie głową uderzał defensor gospodarzy Oskar Mazur, lecz jego próbę obronił Dariusz Półkoszek. Bramkarz z Sanoka błysnął formą jeszcze tuż przed przerwą, wygrywając pojedynek sam na sam z Miłoszem Chmurą.
Losy rywalizacji rozstrzygnął Kacper Nytko
Druga część mogła zacząć się od trafienia Chmury, ale Półkoszek znowu popisał się świetną paradą. W 59. minucie bezradny bramkarz Sanoka musiał już jednak skapitulować. Sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką jednego z obrońców gości, a jedenastkę na gola zamienił skrzydłowy gospodarzy. Jak pokazał dalszy bieg wydarzeń, było to kluczowe uderzenie tego dnia, ponieważ sanoczanie mimo prób nie zdołali odrobić strat.
Legion Pilzno - Ekoball Stal Sanok 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Nytko 59 - karny.
Legion Pilzno: Parat – Cichoń, Mazur, Bujak, Zygmunt, Nytko, Rudny, Manzo (89. Remut), Chmura, Syguła, Nazarenko. Trener Piotr Widz.
Ekoball Stal Sanok: Półkoszek – Nowak, Suszko, Tabisz, Ząbkiewicz, Mateja, Pelczarski, Słysz, Kogut, Błażowski, Kotecki. Trener Paweł Jaślar.
Sędziował: Albin Kijowski (Krosno).
Żółte kartki: Syguła, Cichoń, Manzo, Zygmunt – Lorenc, Ząbkiewicz, Kotecki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.