Historia wykonania kultowego utworu na unikalnym instrumencie sprzed trzech wieków stała się przed laty klasykiem polskiego internetu, a sam pożar zamknął ważny rozdział w historii sanockiego skansenu.
Od studenckich praktyk do wiralu. Jak zrodziła się historia kultowego nagrania?
Słynne wideo powstało w 2011 roku podczas studenckich praktyk dziennikarskich Macieja Chachonia, wówczas studenta II lub III roku, który wraz z lokalną telewizją realizował materiały reportażowe na Podkarpaciu. Podczas zwiedzania sanockiego skansenu zorganizowano spontaniczną akcję, a nagranie z wykonaniem popularnego utworu na 300-letnich organach trafiło na portal YouTube.
Nagranie natychmiast zyskało ogromną popularność w sieci, trafiając na główne strony portali informacyjnych i stając się motywem przewodnim licznych memów, miksów i remiksów. Mężczyzna po latach wspominał, że o skali popularności dowiedział się rano od swojego ojca, zaraz po powrocie rozpadającym się autokarem do Łodzi.
Co ciekawe, w 2026 roku, niedługo przed tragicznym pożarem, Chachoniowi dzięki zbiegowi okoliczności udało się po raz drugi nieoficjalnie i spontanicznie zagrać na tych samych organach w Sanoku.
Poruszający wpis i odpowiedź na apel internautów
Po wiadomości o nocy, w której spłonął drewniany kościół wraz z cennym wyposażeniem, Maciej Chachoń zamieścił na swoim profilu na Instagramie osobiste wspomnienie. Wyraził w nim głęboki żal z powodu utraty cennego obiektu oraz faktu, że nie zdąży już pokazać słynnych organów swojej małej córeczce.
Szybka i entuzjastyczna reakcja internautów pod wpisem skłoniła go do podjęcia kolejnych kroków. Po wstępnych konsultacjach z mieszkańcami Sanoka i mailu do dyrektora Muzeum Budownictwa Ludowego, Chachoń zapytał swoją społeczność o pomysł założenia oficjalnej zbiórki pieniędzy na odbudowę spalonej świątyni i rekonstrukcję instrumentu.
Pomysł na odbudowę kościoła z Bączala Dolnego. Cel: zagrać po raz kolejny
Inicjatywa spotkała się z natychmiastowym i entuzjastycznym wsparciem ze strony użytkowników sieci. Mężczyzna podkreślił, że polskie społeczeństwo potrafi niezwykle skutecznie mobilizować się w obliczu katastrof i strat kultury narodowej.
Dodatkowym, symbolicznym celem planowanej akcji ma być ponowne zagranie na zrekonstruowanych, zabytkowych organach. Pomysł podrzucenia zbiórki pod opinię internautów spotkał się z jednoznacznie pozytywnym odbiorem, dając nadzieję na przywrócenie zniszczonego zabytku na mapę sanockiego skansenu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.