Reklama

NIE dla windy

Opublikowano: śr, 15 sie 2018 10:57
Autor:

NIE dla windy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieszkańcy Błoni w Sanoku po raz kolejny dopytywali o powstanie windy, która ułatwiłaby przemieszczanie się mieszkańców z dzielnicy do centrum miasta.

Winda miałaby być umiejscowiona obok parkingu w pobliżu Schodów Zamkowych. Byłaby sporym udogodnieniem dla niepełnosprawnych, matek z dziećmi oraz osób starszych, które mają problemy z poruszaniem się i dla których pokonywanie schodów jest uciążliwe.

- Dzięki windzie łatwiej można byłoby się dostać do urzędu miasta, kościoła czy urzędu stanu cywilnego - mówił jeden z członków rady dzielnicy w czasie spotkania z burmistrzem Tadeuszem Pióro. - Pieniądze na pewno byłyby z PFRON-u czy Unii Europejskiej. Chciałbym, żeby za rok pan burmistrz pokazał na slajdach, że taka winda powstaje. Wierzę, że mogłaby zostać wykonana.- Kwestia windy na naszym osiedlu jest ważna - mówił inny mężczyzna. - Usłyszeliśmy wcześniej, że sytuacja miasta jest ciężka, ale fajna, że już niedługo nie będzie co robić, bo drogi będą skończone, a 6 mln nie jest kwotą, która może porazić. Temat jest ważny i warty zastanowienia - dodał

Nadzieje panów szybko rozwiał wiceburmistrz Edward Olejko, który ocenił pomysł jako trudny do zrealizowania.

- Temat windy analizowaliśmy w 2016 roku - przypomniał. - Nie ma szans na dofinansowanie tego z PFRON-u. Środki z tej instytucji są bardzo ograniczone, a koszt budowy wyceniono na 6 mln zł. Nie kwestionuję zasadności powstania takiej windy, ale nas na nią nie stać. W pierwszej kolejności mieszkańcy czekają na remonty dróg. W drugiej na oświetlenie. To są priorytety.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    adam

    Do mimi.Dziecko ma 50 lat.Może wam jeszcze kościół pod blokiem wybudować?Jak dacie radę dojść do schodków,to dacie radę wyjść po nich,a jak nie to chodnikiem do Sanowej i Zamkową pod górkę.Wasi ojcowie i dziadkowie też chodzili po tych schodkach,albo nie,ale nasi przodkowie na pewno, i nikomu nawet na myśl nie przyszła winda czy schody ruchome. A m... Rozwiń

  • 3 lata temu | ocena +1 / -1

    mimi

    A ile ty masz lat dziecko? Ja już od 40-stu lat słyszałam o schodach ruchomych ido tej pory ich niema. Na inne głupoty są a żeby ulżyć ludziom starszym w dojściu do miasta i do kościoła to nie ma.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    adam

    Przez 80 lat ludzie korzystali ze schodków.Nagle zachciało im się windy.A argumentem są ludzie starsi i niepełnosprawni.Ale do tej windy też trzeba dojść.Poza tym jestem przekonany,że wymieniona grupa mieszkańców korzysta z samochodów lub komunikacji miejskiej.Ludzie nie bądżcie już tacy wygodni,bo to zakrawa na śmieszność.