Prowadząc kampanię wyborczą, starałem się docierać do ludzi, rozmawiać z nimi, otwierać się na ich problemy, jednocześnie pokazując, że wspólnie zmienimy Sanok i wpłyniemy na jego rozwój. Od pierwszego dnia kampanii, od pierwszych spotkań wierzyłem w mądrość sanoczan i w ich wolę zmiany Sanoka w miasto otwarte, przyjazne, bezpieczne i - w pełni znaczenia tego słowa – samorządne.
Symbolem mojej kampanii był namiot - improwizowane, codziennie w innej dzielnicy miasta, miejsce spotkań z mieszkańcami. To dzięki tym spotkaniom i rozmowom obudziłem Sanok.
Przede mną bardzo pracowity czas. Tuż po zaprzysiężeniu przedstawię plan na pierwszych sto dni działania. Mam nadzieję, że osoby zasiadające w radzie, których sanoczanie, podobnie jak mnie, obdarzyli zaufaniem, będą gotowi do współpracy. Jako niezależny kandydat proponuję współpracę przedstawicielom wszystkich środowisk. Sposób prowadzenia przeze mnie kampanii to sposób pracy, który preferuję.
4 listopada mieszkańcy zadecydowali, że chcą zmian i chcą, bym to ja stanął u steru samorządności. Zapewniam, że będzie to samorządność otwarta na mieszkańców i ich potrzeby.
Dziś, w dzień po wyborach, z całego serca dziękuję sanoczanom za zaufanie. Tomasz Matuszewski.