Reklama

Gmina Bukowsko nie płaci za faktury

Opublikowano:
Autor:

Gmina Bukowsko nie płaci za faktury - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zleconą robotę ukończono, ale wykonawca czeka już ponad dwa miesiące na zapłatę. Piotr Błażejowski, wójt Bukowska, argumentuje, że prace źle wykonano i dlatego gmina nie zapłaciła.

O faktury upomniał się radny Marek Bańkowski na ostatniej sesji. Rachunek dotyczy remontów wykonanych na drogach w Dudyńcach i Zboiskach.

- Prosiłbym o okazanie faktury od przedsiębiorcy - mówił. - Chcę wiedzieć, kiedy ona faktycznie wpłynęła, bo wydaje mi się, że na wcześniejszej sesji zostaliśmy wprowadzeni w błąd.

Okazało się, że są to dwie faktury, które złożono w urzędzie 31 października 2017 roku. Każdą z nich wystawiono na ponad 16 tys. zł. Gmina nie zapłaciła, bo jak tłumaczy wójt, roboty w Dudyńcach wykonano źle i teraz droga stanowi zagrożenie dla kierowców.

- Poinformowaliśmy przedsiębiorcę, że prac nie odbierzemy - mówił wójt Błażejowski. - Wykonawca zobowiązał się naprawić drogę, ale do tej pory tego nie wykonał. Dopiero po wykonaniu napraw będziemy mogli mu zapłacić. Obecnie prowadzę z nim rozmowy, aby zrobić korekty tych faktur.

Radny Bańkowski zarzucił wójtowi Błażejowskiemu, że zlecił wykonanie prac bez pokrycia finansowego. Włodarz bronił się, że prace zlecił, bo koszty miały być pokryte z funduszu sołeckiego.

- Pytałem o zgodę Stanisława Konika, sołtysa wsi, który pozwolił na remont, ale w międzyczasie rada sołecka zmieniła przeznaczenie funduszu - dodał. 

- Czyli sołtys w jednej osobie decyduje bez uchwały zebrania wiejskiego, która droga będzie robiona? - dopytał radny Krzysztof Nitka.

- Rada sołecka nie poinformowała mnie, że tak się stało - zaoponował sołtys Konik.

- W takim razie to wielki wstyd dla sołtysa i wsi - dodał radny Nitka.

- A wójt za to dostał po uszach - skwitował wójt Błażejowski.

Radny Nitka zauważył, że fakturę za Dudyńce gmina powinna odesłać przedsiębiorcy ze względu na brak protokołu odbioru, który był negatywny, z pouczeniem, że prac nie odebrano. Natomiast radny Bańkowski dopytywał, czy została spisana umowa z wykonawcą.

- Jeżeli nie ma umowy, to opowiadanie, że ktoś coś poprawi na własny koszt, nie ma sensu - tłumaczył. - Jeżeli nie ma protokołu odbioru, nie było podstaw do złożenia faktury. Jeżeli tak wygląda sprawa, to skończy się to w sądzie.

Radny Bańkowski zwrócił też uwagę, że za remont w Zboiskach można było zapłacić, gdyż prace wykonano dobrze. Jednak tego nie zrobiono. Teraz wieś jest stratna, bo przepadły pieniądze, które można było przeznaczyć na zapłatę.

- Gdyby to zostało dopilnowane, pieniądze byłyby wykorzystane, a robota zapłacona - mówił radny Stanisław Kowalik. - W tej chwili obciąża się radną i sołtyskę, a przecież fakturę wystawiono na gminę i to urząd powinien dopilnować, żeby te pieniądze wydatkować.

Wójt zgodził się z radnym. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE