Tymczasem na dukcie/ulicy Gajowej - proszę o nagłośnienie. Jak można w ten sposób tak gnoić środowisko? Zrozumiałabym jakiś papierek, który się nie zmieścił do kieszeni, ale to mi wygląda na sprzątanie aut nie raz w tym miejscu parkujących. Teren monitorowany? Może jakieś nagranie z tej kamery - kto tak "upiększa" otoczenie?
- napisała do nas czytelniczka.
Rzeczywiście ze zdjęć wynika, że albo ktoś posprzątał sobie samochód, albo odbyła się tam impreza "zakrapiana", po której uczestnicy zostawili śmieci. To smutny widok, bo miejsce jest chętnie odwiedzane przez sanoczan jak i turystów. Znajduje się na mapie punktów widokowych Sanoka. Jest również malowniczym łącznikiem pomiędzy Sanokiem a Liszną. Miejsce jest nad wyraz urokliwe i lubiane przez mieszkańców. Dowodem na to są licznie spacerujące tamtędy całe rodziny jak i biegacze, którzy szukają miejsc do rekreacji z dala od miejskiego zgiełku.
Zdjęcia, które publikujemy, niech będą, póki co nauczką dla tych, którzy nie zabrali ich stamtąd. Nie omieszkamy również zapytać w Nadleśnictwie Brzozów, do którego należy kamera tam umieszczona o nagranie z ostatniego tygodnia. Może czas zacząć wyciągać konsekwencje w stosunku do niefrasobliwych ludzi?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.