reklama

Wielkie święto w Pielni! Orion melduje się w A-klasie

Opublikowano:
Autor:

Wielkie święto w Pielni! Orion melduje się w A-klasie - Zdjęcie główne
Autor: Orion Pielnia/facebook | Opis: Zespół z Pielni awansował do A-klasy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportLKS Orion Pielnia w wielkim stylu przypieczętował awans do Klasy A na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek. W emocjonującym meczu derbowym gospodarze pokonali Bukowiankę Bukowsko 3:1. Choć spotkanie przyniosło mnóstwo radości i pięknych gestów fair play, sukces został okupiony poważnymi kontuzjami dwóch zawodników.
reklama

Pokaz siły i festiwal pięknych bramek

Od pierwszego gwizdka sędziego lokalne spotkanie derbowe niosło ze sobą olbrzymi ładunek emocjonalny. Piłkarze z Pielni wiedzieli, o co grają – stawką była przepustka do wyższej ligi. Festiwal strzelecki rozpoczął się w 20. minucie spotkania. Jakub Wyciskiewicz podszedł do rzutu wolnego i popisał się fenomenalnym, precyzyjnym uderzeniem bezpośrednio w okienko bramki. Golkiper gości był całkowicie bezradny wobec tego strzału. Tuż przed przerwą, w 44. minucie, Orion zadał drugi cios. Po faulu w polu karnym sędzia wskazał na "wapno", a zimną krew utrzymał Mateusz Wyciskiewicz, pewnie zamieniając rzut karny na drugą bramkę. W drugiej połowie Bukowianka szukała swoich szans, jednak kropkę nad „i” w 80. minucie postawili gospodarze. Po sprytnie rozegranym aucie piłkę przejął Szymon Pluskwik i widowiskowym lobem przerzucił ją nad wychodzącym bramkarzem, ustalając wynik meczu na 3:1.

reklama

Sukces okupiony cierpieniem

Mimo gigantycznej radości po końcowym gwizdku, sztab szkoleniowy Oriona ma też powody do zmartwień. Spotkanie było twarde i niezwykle wymagające fizycznie. Boisko z powodu urazów musiało opuścić dwóch kluczowych graczy podstawowego składu: Jakuba Wanielista i Bartek Ołowiańczyk.

Klasa na boisku i poza nim: Szpaler mistrzów

Mecz zapamiętamy nie tylko dzięki sportowej walce, ale również dzięki rzadko spotykanej na tym poziomie postawie fair play. Zawodnicy Bukowianki Bukowsko zaprezentowali ogromną klasę. Po zakończeniu spotkania utworzyli pod szatnią uroczysty szpaler, nagradzając brawami awansujących rywali. Ten gest pokazuje, że lokalne rywalizacje mogą nieść za sobą ogromny wzajemny szacunek. Awans to wspólne dzieło całego klubu – od biegających po boisku piłkarzy, przez sztab szkoleniowy, działaczy, hojnych sponsorów, aż po najwierniejszych kibiców, którzy głośnym dopingiem wspierali zespół w drodze po marzenia

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo