Reklama

Reklama

Maciej Witan wierny barwom CIARKO STS

Opublikowano: 18 marca 2021 18:39
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Dziś do wyborowej dwójki, uważanej za fundament sanockiej drużyny hokejowej w przyszłym sezonie, którą tworzą: terener Marek Ziętara i bramkarz Patrik Spesny, dołączył trzeci filar. Jest nim 20-letni napastnik, wychowanek sanockiego hokeja MACIEJ WITAN. Kontrakt, pod którym złożył swój podpis, obejmuje okres najbliższych dwóch lat.

W klubie kibica, który pilnie śledzi wszystkie wychodzące z zarządu informacje, wiadomość ta przyjęta została z dużą radością.

 

Czytaj dalej: Na taką pandemię czekano wiele lat. Ma ona trwać i trwać

 

Nie omieszkaliśmy porozmawiać o tym z samym Maćkiem Witanem

- Czy od razu wiedziałeś, że jeśli z klubu otrzymasz propozycję kontynuowania gry w CIARKO STS w przyszłym sezonie, Twoja odpowiedź będzie na „tak”?

- Można tak to wyrazić. Przeważyło o tym wiele względów. Przede wszystkim atmosfera w drużynie i kolektywne dążenie do osiągnięcia założonych celów. Po wtóre, sama osoba trenera Marka Ziętary, którego bardzo cenię i poważam. Pod jego okiem chciałbym zdobywać dalsze doświadczenia. Po trzecie wreszcie, sam szyld CIARKO STS, któremu jestem coś winien. W Sanoku stawiałem swe pierwsze kroki na łyżwach, przechodząc przez wszystkie szczeble hokejowego rzemiosła aż do drużyny grającej w Polskiej Hokej Lidze. Uważam, że jest to jakaś forma długu, który chciałbym spłacić.

- Osoby znające się na hokeju twierdzą, że jako młodzieżowiec byłeś objawieniem minionego sezonu PHL, a w swojej drużynie poczyniłeś największe postępy…

- Odpowiem nie wprost: cała drużyna poczyniła duży postęp i to się liczy najbardziej. Hokej to gra zespołowa. 

- Dla wielu Twoich kolegów z drużyny sezon już się skończył, a przed Tobą kolejne duże wyzwanie: finały Mistrzostw Polski Juniorów (do lat 21), które już w najbliższy wtorek rozpoczną się w Sanoku. Czy zdradzisz, jakie są apetyty „Niedźwiadków” w tej imprezie?

- Nieposkromione (śmiech)! W oczach przeciwników uważani jesteśmy za jednego z głównych faworytów nawet do tytułu mistrzowskiego. Wskazywałaby na to gra i wyniki, jakie uzyskaliśmy w zakończonym sezonie. Ale o zdetronizowaniu aktualnego mistrza (w ostatnim roku pandemia nie pozwoliła rozegrać półfinałów i finałów Mistrzostw Polski) marzą też inne zespoły. Zapowiada się ciężka walka.

- Trafiliście do bardzo mocnej grupy („D”), określanej nawet mianem „grupy śmierci”. Są w niej trzy śląskie drużyny: Zagłębia Sosnowiec, Polonii Bytom i połączonych sił Katowic i Janowa. Macie już jakąś strategię na walkę z nimi?

- Z wszystkimi będzie ciężko wygrać, ale na każde z tych spotkań będziemy wychodzić z mocną wolą zwycięstwa. A skoro pyta pan o strategię, to odpowiem krótko: wygrać pięć kolejnych spotkań! 

- A znaczący wkład w te zwycięstwa będzie miał sanocki ekstraligowiec Maciej Witan…

- Bardzo chciałbym!

Rozmawiał: Marian Struś

PS. Maciej Witan w 36 spotkaniach sezonu zasadniczego PHL 2020/2021 zdobył 21 punktów za 10 bramek i 11 asyst. Z kolei w czterech meczach fazy play-off przeciwko GKS-owi Tychy dołożył asystę.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Twój Nick

    Brawo Rudy, Brawo Maciej!