Reklama

Patrik Spesny zostaje!

Opublikowano: 12 marca 2021 16:52
Autor: mk/Marian Struś

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

sport Sanocki STS ma szczęście do dobrych bramkarzy. Przed laty jego bramki strzegli m. in. Fatikow i Szumidub, za najlepszych czasów John Murray, a od roku utalentowany Czech Patrik Spesny. I tu dobra wiadomość dla sympatyków sanockiego hokeja; Patrik postanowił strzec bramki CIARKO STS SANOK przez najbliższe dwa lata.

Początkiem 2020 roku, gdy odbudowywał się sanocki hokej, prezes Ciarko STS Michał Radwański, wespół z trenerem Markiem Ziętarą, zdecydowali, że budowę rozpoczną od dobrego bramkarza. Wybór padł na utalentowanego, młodego, 24-letniego wychowanka czeskiego klubu HC Litvinov PATRIKA SPESNEGO, wtedy będącego zawodnikiem KH Energa Toruń.

 

Zobacz także:  UWAGA! Filety z kurczaka z Salmonellą! Jeśli je kupiłeś, wyrzuć bezwzględnie!

 

Już był po słowie z zarządem klubu toruńskiego, iż na kolejny sezon pozostanie w Toruniu, a jednak tuż przed podpisaniem kontraktu zmienił zdanie i oświadczył, że zdecydował się na Sanok. – Rozmawiałem z trenerem Ziętarą i prezesem Radwańskim, spodobał mi się sposób w jaki ze mną rozmawiali, a także ciekawy plan, jaki zamierzali realizować. Chciałem być jednym z jego elementów – tłumaczył swoje rozstanie z Toruniem Patrik. 

Od samego początku był bardzo mocnym punktem młodej, sanockiej drużyny, wzbudzając podziw nie tylko sanockich kibiców, ale wszystkich sympatyków polskiego hokeja. Kiedy w rozgrywkach ligowych sanoczanie sensacyjnie wygrywali z GKS-em Tychy (2x), Cracovią (2x) i Podhalem (2x), głównym autorem tych zwycięstw był nie kto inny, a Patrik Spesny. Podkreślali to wszyscy trenerzy, których zespoły schodziły z tafli pokonane przez drużynę z Sanoka.

Można było spodziewać się, że sanocki bramkarz z czeskim rodowodem stanie się łakomym kąskiem dla innych polskich zespołów, już budujących składy pod przyszły sezon. I rzeczywiście tak było. Swoje apetyty na przechwycenie Patrika Spesnego ujawniły m. in. Podhale Nowy Targ i Zagłębie Sosnowiec, ale w rozgrywce tej zgłosili również swój udział działacze Ciarko STS, proponując mu pozostanie w Sanoku. 

Decyzja zapadła szybko: - „Zostaję w Sanoku!” – oświadczył Patrik. Wiadomość ta lotem błyskawicy rozeszła się wśród sympatyków sanockiego hokeja. – Jesteśmy ogromnie zadowoleni, że udało się nam szybko porozumieć z Patrikiem. Bardzo nam na tym zależało. W minionym sezonie pokazał on, że należy do czołówki bramkarzy w PHL, a nie miał łatwego zadania. Ze statystyk wynika, że we wszystkich 36 spotkaniach, w których występował, bronił ze skutecznością 92 procent, co plasuje go na 4 miejscu w PHL. Istotne jest również i to, że zawarty kontrakt został podpisany na najbliższe dwa lata – nie kryje zadowolenia Michał Radwański, prezes Ciarko STS.

Można zatem powiedzieć, że sanoczanie dobrze weszli w nowy sezon 2021/2022. Świadczą o tym dwie bardzo ważne podpisane już umowy. Pierwsza z trenerem Markiem Ziętarą i druga z Patrkiem Spesnym. To nie koniec na tym. – Prowadzimy już rozmowy z innymi zawodnikami z drużyny. W pierwszej kolejności dotyczy to tych, którzy pokazali się z dobrej strony i rokują dalsze postępy – dodał prezes Radwański. Oczywiście, będziemy Państwa o tym na bieżąco informować.

Patrik Spesny urodził się w 1996 roku w Teplicach (Czechy). Ma 180 cm. wzrostu, waży 75 kg. Jest wychowankiem HC Litvinov. Występował na poziomie trzeciej, a następnie drugiej ligi czeskiej. W lutym 2018 roku trafił do Naprzodu Janów, a już w sierpniu tegoż roku znalazł się w Toruniu. W barwach KH Energa rozegrał ponad 90 spotkań, szybko stając się ulubieńcem sympatyków toruńskiego hokeja. A mimo to, od 17 lipca 2020 roku jest zawodnikiem Ciarko STS Sanok.

 Polska bardzo mi się podoba. Byłem, choć krótko, na Śląsku, potem przez dwa lata w Toruniu. Zachwycił mnie Gdańsk, Bałtyk. A potem Sanok.

– komplementuje nasz kraj Patrik.

Podoba mu się otoczenie, atmosfera w drużynie, ma tu wielu przyjaciół. I właśnie dlatego postanowił pozostać w Sanoku. Marzy mu się tylko, aby pandemia jak najszybciej przestała być zagrożeniem, aby na trybuny powrócili kibice, co sprawi, że mecze staną się widowiskami, z atmosferą, która będzie ich niosła ku jak najlepszym występom.

No cóż, wyrażamy autentyczną radość, że Patrik wybrał właśnie Sanok, życzymy mu sukcesów i samych przyjemnych chwil, podzielając tęsknotę za meczami rozgrywanymi przy pełnych trybunach.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.