W minioną niedzielę na stadionie w Srogowie Górnym rozegrano derbowe starcie 3. kolejki rundy jesiennej krośnieńskiej klasy B (Grupa I). Naprzeciw siebie stanęły dwie ekipy doskonale znane lokalnym kibicom – SKS Pogórze Srogów Górny oraz KS Transprzęt Czerteż. Ponieważ obie drużyny reprezentują Gminę Sanok, na trybunach nie brakowało emocji. Niestety, sportowe święto zamieniło się w absolutny dramat, a boiskowe wydarzenia zepchnęły sam wynik na dalszy plan.
Dramat wieloletniego zawodnika Pogórza
Podczas jednego z ostrych, boiskowych pojedynków gracz ekipy gości z Czerteża brutalnie sfaulował zawodnika gospodarzy. Skutki tego wejścia okazały się katastrofalne. Poszkodowanym jest Damian Warchoł, powszechnie szanowany i długoletni piłkarz drużyny ze Srogowa Górnego. Starcie zakończyło się dla niego potwornym urazem — złamaniem kości z przemieszczeniem. Boisko musiał opuścić w asyście służb medycznych, a zdjęcia z tego potwornego zdarzenia błyskawicznie obiegły internet.
Szokująca decyzja arbitra. Tylko żółta kartka!
Prawdziwy skandal wywołała jednak reakcja sędziego prowadzącego to spotkanie. Mimo jednoznacznych, dramatycznych skutków faulu i ogromnego cierpienia poszkodowanego piłkarza, arbiter Maciej Bednarczyk uznał, że przewinienie kwalifikowało się… zaledwie na żółtą kartkę. Decyzja ta wywołała wściekłość na trybunach oraz gigantyczne oburzenie w sieci. Sprawę nagłośniły już nawet największe ogólnopolskie media sportowe, w tym popularny portal Weszło!, stawiając zachowanie rozjemcy z Podkarpacia jako przykład rażącego błędu, który nigdy nie powinien mieć miejsca. Komentujący zgodnie podkreślają, że na poziomie amatorskim zdrowie zawodników musi być absolutnym priorytetem, a podobne „polowania na nogi” należy bezwzględnie karać czerwonymi kartkami i długimi dyskwalifikacjami.
Wynik bez żadnego znaczenia
Mecz ostatecznie zakończył się remisem 1:1, jednak w obliczu ludzkiej tragedii podział punktów nie interesuje dziś nikogo w gminie. Przedstawiciele klubu ze Srogowa Górnego wprost przyznali w swoich mediach społecznościowych, że to spotkanie po prostu „nie zasługuje na żaden sportowy komentarz”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.