W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli goście z Nowotańca. Konstruowali oni ładne akcje, ale nie potrafili pokonać dobrze dysponowanego Kevina Szurleja. Podopieczni Lecha Czai także mieli niezłą okazję, żeby wyjść na prowadzenie. Nie wykorzystał jej jednak Karol Czelny, który przerzucił nad bramką Piotra Krzanowskiego.
W drugiej części spotkania dalej przeważali przyjezdni, ale im bliżej było końca meczu tym starcie stawało się bardziej wyrównane. Dziesięć minut przed końcem bramkarza drużyny z Nowotańca zaskoczyć próbował Filip Czarnik. Bramkarz Cosmosu jednak zachował się dobrze i wybronił tą próbę. W doliczonym czasie gry swoje szanse miał Kolumbijczyk Jhonier Becerra, ale Kevin Szurlej wyszedł z tych pojedynków zwycięsko.
W ostatniej kolejce rundy jesiennej drużyna z Nowotańca zagra na wyjeździe z ŁKS-em Łowisko.
Wisłok Wiśniowa - Cosmos Nowotaniec 0:0
Wisłok Wiśniowa: Szurlej - Szczurek, Fryc, B. Szymański, Borovenko - Stopa (46. Kuta), Czarnik - Czelny, Krok, Gil (71. Koczela) - Maik (30. Baharou, 61. M. Szymański). Trener Lech Czaja.
Cosmos Nowotaniec: Krzanowski - Hostaniol (71. Becerra), Ndziemezama (85. Pelc), Mykytsey, Słysz - Roslyakov, Gołda (85. Zieliński) - Hura, Verbnyy, Kalemba (81. Pirnach) - Khomczenko. Trener Grzegorz Pastuszak.
Sędziował: Adrian Cich (Leżajsk)
Żółte kartki: Szczurek, Borovenko – Becerra, Gołda
Widzów: 100.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.