Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 6 września, w budynku mieszkalnym w Jedliczu. Obie kobiety dzieliły jeden dom – seniorka zajmowała parter, natomiast jej 65-letnia córka mieszkała na piętrze. W momencie gdy dochodziło do tragedii, w nieruchomości nie przebywał nikt inny. O zdarzeniu służby ratunkowe powiadomili krewni zmarłej. Na miejsce oprócz policji i medyków zadysponowano również strażaków.
Prokuratura na miejscu tragedii. Zabezpieczono narzędzie zbrodni
Czynności na miejscu zdarzenia prowadził prokurator. Śledczy zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym wymazy, ślady krwi oraz narzędzie, którym miało zostać zadane śmiertelne uderzenie – rękojeść młotka. Ciało 87-letniej seniorki decyzją prokuratora skierowano na sekcję zwłok, która precyzyjnie wskaże bezpośrednią przyczynę zgonu.
Policjanci zatrzymali 65-letnią córkę zmarłej jeszcze w niedzielę. Śledczy pracują nad odtworzeniem dokładnego przebiegu zdarzenia oraz ustaleniem motywu. Z ustaleń wynika jednak, że stosunki między kobietami od dawna były napięte, a 65-latka odpowiadała już w przeszłości za znęcanie się nad swoją matką.
65-latka usłyszy zarzuty. Grozi jej dożywocie
W poniedziałek, 7 września, z zatrzymaną zaplanowano dalsze czynności procesowe. Jak przekazał prokurator Krzysztof Zdunek, szef Prokuratury Rejonowej w Krośnie, śledczy przedstawią kobiecie zarzut zabójstwa i przeprowadzą przesłuchanie w charakterze podejrzanej. Prokuratura przygotowuje także wniosek do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Za czyn, o który jest podejrzewana 65-letnia mieszkanka Jedlicza, kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 10 lat albo karę dożywotniego więzienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.