17 kwietnia około godz. 13.30 w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Krośnie do egzaminu na prawo jazdy podchodził 30-letni mieszkaniec województwa małopolskiego. Z początku nic nie wskazywało na podejrzany stan egzaminowanego, mężczyzna bez przeszkód zaliczył etap testu na placu manewrowym nie wzbudzając żadnych podejrzeń u egzaminatora.
Następnie egzaminujący wraz ze swoim podpopiecznym wyjechali poza obszar WORD-u, aby rozpocząć kolejny etap egzaminu na ulicach miasta. Podczas miejskiej jazdy instruktor wyczuł od kierującego pojazdem alkohol i natychmiast przerwał egzamin.
Egzaminator poinstruował kierującego, aby ten przesiadł się na fotel pasażera, a następnie sam osobiście zawiózł mężczyznę na pobliską komendę policji, gdzie policjanci dokonali sprawdzenia stanu trzeźwości 30-latka. Wyszło na jaw, że mieszkaniec województwa małopolskiego miał 0,7 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, okazało się, że kilka lat wcześniej mężczyzna miał już odebrane uprawnienia do kierowania pojazdem za jazdę pod wpływem alkoholu.
Na ten moment nie wiemy kiedy 30-latek otrzyma kolejną szansę przystąpienia do egzaminu. Za swój wybryk grozi mu wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności lub nawet do 2 lat więzienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.