Rosyjscy piloci nie odpowiedzieli na komunikaty aliantów i przelecieli nad nimi na wysokości 300 stóp i w odległości 80 jardów.
NATO uznało interakcję za niebezpieczną i nieprofesjonalną, ponieważ została przeprowadzona w znanej strefie zagrożenia, która została uruchomiona na potrzeby szkolenia obrony powietrznej oraz ze względu na wysokość i bliskość samolotu. Interakcja zwiększała ryzyko błędnych obliczeń, pomyłek i wypadków.
Siły NATO działały odpowiedzialnie, wypełniając swoją misję, w pełnej zgodzie z międzynarodowymi przepisami lotniczymi i morskimi. NATO zaznacza, że będzie odpowiednio reagować na wszelkie ingerencje w zgodne z prawem działania NATO w obszarze, który zagraża bezpieczeństwu naszych statków powietrznych, statków lub ich załóg. Jednocześnie podkreśla, że nie dąży do konfrontacji i nie stwarza zagrożenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.