We wtorkowy poranek, 1 kwietnia 2025 roku, brzozowskie służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, które z pozoru nie różniło się od innych. Informacja dotyczyła nieprzytomnego mężczyzny znajdującego się w zaparkowanym samochodzie w leśnym kompleksie w Uluczu. Zgłoszenie wpłynęło tuż przed godziną 10:00.
Na miejsce natychmiast wysłano patrol Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie, który po przybyciu na miejsce potwierdził zgłoszenie – w pojeździe znajdowało się ciało mężczyzny. Sytuację dodatkowo komplikowała kartka pozostawiona wewnątrz auta, informująca o rozpyleniu w środku śmiertelnej substancji chemicznej.
Na miejsce wezwano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemicznego
Ze względu na potencjalne zagrożenie chemiczne, do Ulucza skierowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemicznego z PSP w Leżajsku. Ich zadaniem było bezpieczne sprawdzenie wnętrza pojazdu i zabezpieczenie ewentualnych niebezpiecznych substancji.
– Z uwagi na podejrzenie, że wewnątrz pojazdu może znajdować się niebezpieczna substancja chemiczna, wezwano specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego z PSP w Leżajsku
– przekazał asp. Tomasz Hałka, rzecznik prasowy brzozowskiej policji.
Śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratora
Na miejscu zdarzenia przeprowadzono szczegółowe oględziny pod nadzorem prokuratora. Samochód został zabezpieczony, a wszystkie ślady – zarówno z wnętrza pojazdu, jak i jego otoczenia – zostały skrupulatnie zebrane przez techników kryminalistycznych.
Ciało mężczyzny zostało przewiezione do zakładu medycyny sądowej, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. To ona ma odpowiedzieć na kluczowe pytanie – co było przyczyną śmierci i czy faktycznie doszło do użycia śmiertelnej substancji chemicznej.
Policja nie potwierdza spekulacji o cyjanowodorze
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej spekulacjami na temat użycia cyjanowodoru, policja stanowczo odmawia ich komentowania.
– W tej chwili nie ujawniamy danych osobowych mężczyzny, ani nie potwierdzamy informacji dotyczących konkretnej substancji
– poinformował rzecznik policji w Brzozowie.
Prokurator Paweł Marcinkowski z prokuratury rejonowej w Brzozowie, nie ujawnił szczegółów dotyczących ustaleń poczynionych dotychczas w śledztwie.
– Śledztwo zostało wszczęte dzisiaj (środa, 2 kwietnia – red.), znajduje się na wstępnym etapie
– powiedział prokurator Marcinkowski.
Dodał również, że nie może potwierdzić ani zaprzeczyć, czy w miejscu, gdzie znaleziono zwłoki, wykryto obecność cyjanowodoru.
– Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam
– stwierdził prokurator.
Prokurator Marcinkowski zaznaczył także, że zmarły pochodził z powiatu łańcuckiego.
Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii
Śledczy zbierają kolejne dowody i starają się odtworzyć ostatnie godziny życia zmarłego. Każdy szczegół może mieć znaczenie – od treści znalezionej kartki, przez stan techniczny pojazdu, aż po możliwe ślady chemiczne na miejscu zdarzenia.
Wszystkie działania prowadzone są z najwyższą ostrożnością, zarówno ze względu na możliwe zagrożenie chemiczne, jak i wrażliwość sprawy. Policja apeluje o cierpliwość i unikanie pochopnych wniosków, zaznaczając, że śledztwo jest w toku i jego wynik zostanie podany do publicznej wiadomości dopiero po ustaleniu wszystkich faktów.
Ulucz w szoku. Mieszkańcy zaniepokojeni
Wieść o tajemniczej śmierci wstrząsnęła lokalną społecznością. Ulucz to niewielka miejscowość, gdzie takie wydarzenia są rzadkością. Mieszkańcy mówią o szoku i niepewności, podkreślając, że okolica zawsze uchodziła za spokojną.
Czy był to tragiczny wypadek, zamierzony czyn, czy coś jeszcze innego? Tego dowiemy się dopiero po zakończeniu śledztwa. Jedno jest pewne – sprawa z Ulucza poruszyła całą gminę Brzozów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.