Reklama

Reklama

Zwiastun wiosny dla Autosanu

Opublikowano: 4 marca 2021 12:03
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rząd, w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO), chce przeznaczyć 4,5 mld zł na autobusy ekologiczne. Byłaby to forma dużych dotacji dla miast, które zdecydują się na zakup taboru nisko i zeroemisyjnego. Jest to duża szansa dla Autosanu, którego autobusy napędzane gazem ziemnym zdążyły już podbić wiele polskich miast, „elektryki” pozytywnie przechodzą testy, a prototyp „wodorowca” jeszcze w tym roku ujrzy światło dzienne. Jest więc nadzieja, że z tortu KPO spory kawał może uszczknąć właśnie Autosan!

Zdaniem Aleksandra Kiereckiego, redaktora naczelnego portalu Transinfo.pl, będzie to pierwsza realna tarcza antykryzysowa dla komunikacji miejskiej. Niewiele bowiem mówi się o tym, że w czasie pandemii w komunikacji znacznie spadły wpływy z biletów.

 


Zobacz również:  SYGNAŁY CZYTELNIKÓW: Czy tak ma wyglądać akcja szczepienia seniorów? [ZDJĘCIA-WIDEO]

W związku z pandemią, miasta sporo pieniędzy zmuszone są wydatkować na walkę z Covid 19, spadły też ich dochody budżetowe. To oznacza, że nie stać ich na wymianę taboru autobusowego z własnych środków. Zwłaszcza w przypadku dużo droższych autobusów elektrycznych, nie mówiąc o wodorowych.

Branża, a także Związek Miast Polskich apelują, aby programem tym objąć nie tylko autobusy elektryczne i wodorowe, ale także gazowe. Są bowiem obawy, że nawet z rządowymi dopłatami, miast nie będzie stać na zakup wyłącznie zeroemisyjnych pojazdów, elektrycznych i wodorowych. Przegubowy autobus elektryczny kosztuje bowiem min. 3 mln zł i jest dwa razy droższy od klasycznego. 

Cena autobusu wodorowego może sięgać nawet 5 mln zł. Dlatego władze miast oraz eksperci liczą, że w ramach KPO, oprócz elektrycznych lub wodorowych, możliwy będzie także zakup pojazdów na gaz ziemny. Kosztują niewiele więcej niż te na ropę, a jednocześnie są od nich bardziej ekologiczne. Krajowy Plan Odbudowy to także nadzieja na lepsze czasy dla Autosanu. Ostatnie dwa lata wykorzystał on na opanowanie produkcji autobusów napędzanych gazem ziemnym. Jeździ ich w polskich miastach coraz więcej, zbierają bardzo dobre opinie, a zamówień na kolejne nie brakuje.

Spektakularnym zwycięstwem Autosanu zakończył się przetarg na dostawę 90 autobusów „gazowych” dla Warszawy. W Częstochowie pomyślne testy przechodzi „elektryk” z sanockim rodowodem, rozpoczęto też prace nad autobusem wodorowym. Czy to nie jest zwiastun dobrych czasów dla Autosanu? Oczywiście, tak. Eksperci przypominają, że restrykcyjne plany, które mają obowiązywać od 2025 roku, mówią o tym, że do 2030 roku z komunikacji miejskiej mają zniknąć wszystkie pojazdy z tradycyjnym napędem. W Polsce rocznie kupuje się ok. 1 tys. autobusów.

Ktoś je musi wyprodukować! – Brak odpowiedniej wydajności producentów może być istotnym czynnikiem, który uniemożliwi realizację tych planów – mówią. A więc: „autosanowcy do dzieła!” Przed wami stanie tort, z którego spory kawał możecie uszczknąć. Nie zmarnujcie tej szansy! 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.