"Nie chciał się zniszczyć. Chciał być zaakceptowany"
Jedna z koleżanek Tomka zdecydowała się opisać swoje wspomnienia w emocjonalnym wpisie, który błyskawicznie poruszył lokalną społeczność. Jak zaznaczyła, Tomek był wrażliwym chłopakiem, który czasami sięgał po używki – nie z potrzeby destrukcji, lecz z chęci przynależenia do grupy.
— Zdarzało mu się sięgać po różne rzeczy, ale nie po to, żeby siebie skrzywdzić. Robił to, by inni go zaakceptowali, żeby nie być na marginesie
— napisała.
Szukał swojego miejsca w świecie
Znajomi wspominają Tomka jako osobę o dobrym sercu, choć często zagubioną. Jak twierdzą, zmagał się z emocjami, których nie potrafił udźwignąć sam. Potrzebował wsparcia, zrozumienia i życzliwości – wartości, których nie zawsze doświadczał.
— Nie był zły. Był młodym człowiekiem, który nie mógł odnaleźć się w świecie pełnym presji i ocen
— dodaje autorka wpisu.
"Zabrano mu wszystko, a nam jego obecność"
We wpisie pojawił się również apel do innych, by wyciągnąć wnioski z tej tragedii. Podkreślono, że nikt nie powinien być wyśmiewany ani odrzucony tylko dlatego, że nie pasuje do oczekiwań innych.
— On nie zasłużył na taki koniec. Potrzebował pomocy, a nie obojętności. Świat odebrał mu wszystko, a my straciliśmy kogoś, kto po prostu chciał być kochany
— podkreślono.
Śledztwo trwa, sąd medycyny bada przyczyny śmierci
Ciało 18-latka zostało odnalezione o 6 rano 29 października. Okoliczności jego śmierci nie są jeszcze znane. Dziś, 31 października, w Zakładzie Medycyny Sądowej w Przemyślu odbywa się sekcja zwłok, która ma pomóc w ustaleniu przyczyny zgonu. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, jednak na razie nie ujawniono więcej szczegółów.
Sanok pogrążony jest w żałobie, a w internecie pojawiają się kolejne wpisy pełne żalu, smutku i niedowierzania.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.