Fala upałów, która co roku przetacza się przez Polskę, przestanie być okresem narażania zdrowia na stanowiskach pracy. Do tej pory prawo było pełne luk i pozostawiało pole do nadużyć – przepisy nakazywały jedynie dostarczanie napojów, ale nie określały maksymalnej temperatury, przy której praca staje się nielegalna. Nowe rozporządzenie wprowadza sztywne i mierzalne wartości, które mają temu zapobiec.
Sztywne granice: 35°C wewnątrz i 32°C na zewnątrz
Najważniejszą zmianą z punktu widzenia zatrudnionych jest wyznaczenie bezwzględnych limitów temperatury, potocznie nazywanych "czerwoną linią" dla pracodawców. Zgodnie z wytycznymi, jeśli wskazania termometrów przekroczą te wartości, praca ma zostać natychmiast czasowo wstrzymana. Pracownik zachowuje w tym czasie pełne prawo do wynagrodzenia.
Maksymalne progi, po których dochodzi do wstrzymania prac, prezentują się następująco:
- 35°C – w pomieszczeniach zamkniętych, takich jak biura czy hale produkcyjne.
- 32°C – na otwartej przestrzeni, co dotyczy bezpośrednio np. osób zatrudnionych na budowach czy przy remoncie dróg.
O konieczności zdecydowanych działań wprost przypomina szefowa resortu pracy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:
– Klimat się zmienia, a polskie prawo musi nadążać za tymi zmianami, chroniąc zdrowie i życie obywateli. Nie możemy pozwalać na to, by pracownicy tracili przytomność z przegrzania. Powyżej 35 stopni praca staje się zagrożeniem, dlatego wprowadzamy obowiązkowe zwolnienie z jej świadczenia.
„Progi alarmowe” wymuszą prewencję i inwestycje
Zatrzymanie pracy to ostateczność. Aby zapobiegać krytycznym sytuacjom, ministerstwo wprowadza w rozporządzeniu tzw. progi alarmowe. Mają one pełnić funkcję ostrzegawczą. Gdy temperatura osiągnie te niższe pułapy, pracodawca będzie zobowiązany do natychmiastowej reakcji: zainstalowania klimatyzatorów, zapewnienia podwładnym dodatkowych przerw, skrócenia czasu pracy lub takiej zmiany grafiku, by załoga mogła uniknąć największego skwaru w ciągu dnia.
Progi alarmowe ustalono na następujących poziomach:
- 25°C – dla osób wykonujących ciężką pracę fizyczną wewnątrz budynków.
- 25°C – dla wszystkich zatrudnionych na zewnątrz.
- 28°C – dla pozostałych osób pracujących wewnątrz, np. w biurach.
Dla przeciętnego pracownika nowe przepisy to gwarancja bezpieczeństwa. Rozporządzenie ma zostać tak skonstruowane, by zlikwidować patologie, m.in. szantażowanie pracowników widmem utraty premii za opuszczenie nieklimatyzowanego, skrajnie nagrzanego pomieszczenia. Ewentualne łamanie nowych wytycznych ma z kolei oznaczać dla pracodawców bardzo surowe kary finansowe nakładane przez Państwową Inspekcję Pracy. Dzięki nowelizacji Polska zyska systemowe narzędzia do ochrony rynku pracy w dobie globalnego ocieplenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.