Most na Sanie nabiera kształtu. Liny będą podtrzymywać konstrukcję
Nowy most, który ma całkowicie odmienić komunikację w Sanoku, wkracza w zaawansowaną fazę realizacji. Trwa właśnie instalacja lin mocujących, które będą głównym elementem nośnym konstrukcji. Jak poinformowały władze miasta, na pylonie przez kolejne tygodnie montowane będą liny o zróżnicowanych długościach i masie.
Najdłuższa z nich mierzy aż 140 metrów i waży ponad 7 ton, natomiast najkrótsza ma 80 metrów i waży blisko 3 tony. Łączna długość wszystkich splotów użytych w linach wyniesie aż 108 kilometrów. To liczby, które dobrze oddają skalę tej miejskiej inwestycji – jednej z największych w historii Sanoka.
Prace postępują zgodnie z harmonogramem. Wkrótce usunięcie podpór tymczasowych
Według zapowiedzi, za około sześć tygodni znikną podpory tymczasowe, które dotychczas wspierały konstrukcję mostu. Od tego momentu całość zacznie pracować wyłącznie w oparciu o zainstalowane liny. To ważny moment z punktu widzenia inżynieryjnego, świadczący o osiągnięciu pełnej nośności obiektu.
Nowa organizacja ruchu już w październiku
Równolegle z pracami przy montażu lin, kontynuowane jest układanie nawierzchni drogowej na drugiej jezdni mostu. Jeśli warunki pogodowe będą sprzyjające, już od 7 października możliwe będzie wprowadzenie nowej organizacji ruchu. Pojazdy będą mogły poruszać się dwoma niezależnymi pasami – po jednym w każdą stronę.
Symbol nowoczesności i rozwoju Sanoka
Burmistrz Sanoka, Tomasz Matuszewski, podkreśla znaczenie tej inwestycji nie tylko z perspektywy infrastrukturalnej, ale także symbolicznej.
– Sanok tworzy swoją historię. Razem budujemy most, który będzie symbolem nowoczesności i otwartości naszego miasta
– zaznaczył włodarz.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.