Reklama

Ta wojna nie może nikomu spowszednieć

Opublikowano: ndz, 1 maj 2022 18:52
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Ta wojna nie może nikomu spowszednieć - Zdjęcie główne

foto pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Minęła 66 doba barbarzyńskiego ataku Rosji na Ukrainę. Huk przelatujących bombowców, wystrzały rakiet, dźwięki syren alarmowych, śmierć i płacz przerażonych ofiar napadu stały się potworną codziennością. Ale pamiętajmy! Ten stan nie może nikomu spowszednieć. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy winni wspierać walczącą Ukrainę. W niedzielnym orędziu papież Franciszek powiedział: „Cierpię i płaczę, myśląc o cierpieniach ludności Ukrainy”. To, co tam się dzieje, nazwał makabrycznym upadkiem człowieczeństwa. „Myśli swe kieruję ku ukraińskiemu Mariupolowi, miastu Maryi, barbarzyńsko bombardowanemu i niszczonemu” - dodał.

Świat pozostaje pod wrażeniem dramatu Mariupola. Agresor wypala miasto, zamieniając go w ruinę. Dokonuje wściekłych nalotów i ataków czołgowych na kombinat Azowstal, w którego podziemiach znajdują się osoby cywilne i żołnierze. O zgodę na ewakuację ukrywającej się tam ludności prosił trzykrotnie papież Franciszek. Miałaby się ona odbyć na pokładzie okrętu, który płynąłby pod watykańską banderą. Putin jednak odmówił prośbie papieża. Pojawiła się nadzieja na ewakuację mieszkańców Mariupola na terytorium kontrolowane przez rząd w Kijowie, ale mimo obietnic Rosjanie nie pozwalają na nią.

Pod stałym obstrzałem Rosjan pozostają obwody doniecki, ługański i charkowski. Pociskami rakietowymi ostrzeliwany jest też obwód dniepropietrowski w obwodzie zaporoskim. Jak podaje ukraiński Ukrinform, w niedzielny poranek samoloty armii rosyjskiej wykonały trzydzieści lotów bojowych. Ale i tak postęp rosyjskich wojsk w Donbasie jest opóźniony o kilka dni względem planów Moskwy. Rosjanom nie udało się okrążyć Ukraińców, którzy wciąż stawiają dzielny opór. Kolejnymi krokami najeźdźców mają być obwody odeski i zaporoski. W sobotę w obwodzie odeskim odezwały się alarmy lotnicze. W wyniku ataku rakietowego dokonanego w rejon Odessy, trzeciego co do wielkości miasta Ukrainy, uszkodzeniu uległ pas startowy lotniska, uniemożliwiając jego dalszą eksploatację. Odessa szykuje się do obrony. Wspiera ją Zachód, dostarczając nowe zestawy obrony przeciwlotniczej. 

Rosja ani myśli o zakończeniu wojny, wzmacniając potencjał uderzeniowy swoich wojsk. W niektórych regionach republiki rosyjskiej prowadzona jest skryta mobilizacja, werbowani są najemnicy. Coraz częściej mówi się o ogłoszeniu powszechnej mobilizacji przez Putina, będzie to jednak zależało od sytuacji we wschodniej strefie okupacyjnej. 

Wojna nie toczy się wyłącznie na polu militarnym. Rosjanie próbują też zniszczyć ukraińską historię i tożsamość, usuwając pomniki z czasów ZSRR. W okupowanej Nowej Kachowce w płd. Ukrainie agresorzy wznieśli pomnik Lenina. Natomiast w Kijowie Ukraińcy usunęli pomnik Przyjaźni Narodów. 

W Moskwie trwają przygotowania do obchodów Dnia Zwycięstwa. Z tej okazji Putin chce zademonstrować wielki sukces Rosji i zrobi wszystko, aby mieć ku temu argumenty. Trwają pierwsze próby ustanowienia w Chersoniu prorosyjskiej administracji. Zamierza się m. in. przeprowadzić pseudo referendum w Chersoniu, którego efektem ma być ogłoszenie Chersońskiej Republiki Ludowej, chętnej do przyłączenia się do Rosji. Jeden z punktów deklaracji mówi, iż powrót pod kontrolę ukraińską jest niemożliwy. Inny zapowiada czteromiesięczny okres przejściowy z ukraińskiej hrywny na rosyjskiego rubla, który już pojawił się w obiegu. 

Jak informuje BBC News, w tym roku na paradzie na Placu Czerwonym będzie mniej ludzi i sprzętu (zamiast 191 pojazdów wojskowych (2021 r.) będzie 129 i zamiast 12 tys. wojskowych będzie 10 tysięcy), a do Moskwy nie przyjedzie żaden z przywódców zagranicznych. 

Z pewnością nikt nie usłyszy w Moskwie o tym, iż wojska rosyjskie nadal mordują ludność cywilną, niszcząc infrastrukturę, w tym dzielnice mieszkaniowe, szpitale, szkoły, strefy przemysłowe (ostatnio w Charkowie). Nikt nie pochwali się tym, jak to rosyjscy najeźdźcy kradną zboże na okupowanych przez siebie terenach (już dokonali kradzieży kilkuset tysięcy ton), a ze szpitali, m. in. w Mariupolu, kradną respiratory, wywożąc je na swoje terytoria. 

Jak podaje ukraińska Ukrinform, najbliższe dni będą decydujące dla dalszego przebiegu inwazji. Zdaniem agencji, nadchodzi punkt zwrotny wojny. Świat zastanawia się jak długo będzie ona trwała. Wielu analityków wojskowych jest zdania, że może trwać nawet kilka lat. Przewidują, że konflikt przerodzi się w wojnę na wyczerpanie. I tu rodzi się zasadnicze pytanie: kto wytrzyma dłużej: czy wyniszczona gospodarczo Ukraina, czy zmagająca się ze skutkami sankcji i problemami logistycznymi Rosja. 

Na Ukrainie pojawiła się hollywoodzka aktorka Angelina Jolie. Widziano ją we Lwowie, gdzie przebywa z misją humanitarną. Gwiazda od początku wojny wspiera Ukrainę, apeluje też do możnych tego świata o pomoc dla uchodźców i dla krwawiącej Ukrainy. Na dźwięki syren alarmowych zmuszona była ewakuować się do schronu przeciwlotniczego.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy