Reklama

Reklama

SYGNAŁY CZYTELNIKÓW: Co robią dorośli chorzy na Covid na oddziale dziecięcym w sanockim szpitalu?

Opublikowano: 5 lutego 2021 21:20
Autor: | Zdjęcie: archiwum Korso

SYGNAŁY CZYTELNIKÓW: Co robią dorośli chorzy na Covid na oddziale dziecięcym w sanockim szpitalu? - Zdjęcie główne

foto archiwum Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Otrzymaliśmy kilka sygnałów od czytelników na temat sanockiego szpitala, a konkretnie rozmieszczania pacjentów chorych na Covid-19 na salach oddziału dziecięcego.

Od jakiegoś czasu do naszej redakcji napływają sygnały czytelników na temat oddziału dziecięcego sanockiego szpitala.

Czytaj także: Sanocki szpital przystąpił do programu "Bądź przy mnie"


Czytelnicy są zdziwieni i zaniepokojeni faktem, że na oddziale dziecięcym przebywają chorzy na Covid-19 dorośli pacjenci. Rozumieją, że szpital nadal jest szpitalem covidowym, ale żeby nie można było gdzie indziej ulokować tych dorosłych tylko na oddziale dziecięcym? Cała sytuacja jest dla nich co najmniej dziwna, tym bardziej że jak twierdzą, na innych oddziałach wcale nie ma przepełnienia. Zastanawia ich również kwestia czy to aby nie jest spowodowane korzyściami finansowymi, jakie przysługują oddziałom, które mają u siebie pacjentów chorych na koronawirusa. Fakt narażania małoletnich pacjentów chorujących już i tak na inne schorzenia jest dla nich co najmniej niepoważny i skrajnie nieodpowiedzialny. Przecież przed świętami Bożego Narodzenia na profilu portalu społecznościowego widniało ogłoszenie, że będą przyjmowani mali pacjenci chorujący na inne schorzenia i na covid-19, ale o dorosłych nie było mowy, to co się zmieniło w nowym roku? 

 

Czy pieniądze są ważniejsze od dobra naszych dzieci? Czy naprawdę nie zależy nikomu na naszych najmłodszych? 

- pytają zbulwersowani mieszkańcy Sanoka.

Zapytaliśmy o ten fakt dyrektora sanockiego szpitala, Grzegorza Panka:

 

Zaznajomiłem się z sytuacją panującą na oddziale pediatrycznym. Rzeczywiście zdarzają się sytuacje, że czasami w izolatce tegoż oddziału przebywają pacjenci chorzy na covid-19, ale oni są zupełnie odcięci od dzieci, które przebywają na oddziale. Sytuacje takie się zdarzają, jak nie ma wolnych miejsc gdzie indziej. Natomiast na salach z dziećmi chorymi na covid przebywają matki, bo taki mamy obowiązek przyjąć dziecko wraz z matką na oddział - i to są Ci dorośli. Zupełnie tak samo jest w sytuacji gdy przyjmujemy na część nie covidową oddziału dziecko chore - też przebywa wraz z matką. Na tych oddziałach, na których działamy hybrydowo, są wydzielone części "czyste" i "brudne" i nie ma możliwości mieszania się tych pacjentów z jednej części z drugą. 

W tej chwili w szpitalu przebywa 83 pacjentów z potwierdzonym koronawirusem, natomiast pacjentów nie covidowych jest około 90-ciu. 
Generalnie wszystkie oddziały funkcjonują na na pełnych obrotach. W systemie hybrydowym działają w tej chwili 4 oddziały: neurologiczny, kardiologiczny, wewnętrzny oraz dziecięcy. Pozostałe oddziały są na dzień dzisiejszy oddziałami covidowymi. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -1

    Pozdrawiam

    Przecież to było logiczne, że osoba chora na covid nie będzie leżeć w jednej sali z dziećmi... Od tego są izolatki. Nie rozumiem jak ktoś mógł pomyśleć inaczej. Szukacie tylko dziury w całym, a tak naprawdę szpital radzi sobie całkiem nieźle - przynajmniej ja mam takie odczucia, gdyż bliska mi osoba niedawno opuściła odział szpitalny w Sanoku i jesteśmy wręcz zdziwieni jakością opieki jaką otoczony był owy pacjent.