Reklama

Reklama

Stowarzyszenie Otwarte Ramiona pisze do Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie odstrzału wilków

Opublikowano: 10 marca 2021 13:27
Autor:

Stowarzyszenie Otwarte Ramiona pisze do Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie odstrzału wilków - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W reakcji na złożony przez władze samorządowe, ze Związku Bieszczadzkich Gmin Pogranicza wniosek o odstrzał wilków, złożyliśmy pismo do Ministra Klimatu i Środowiska o odrzucenie powyższego wniosku i podjęcie dalszych działań chroniących populację wilka - informuje rzecznik prasowy Stowarzyszenia Otwarte Ramiona, Malwina Malinowska.

Sz. P. Michał Kurtyka

Minister Środowiska i Klimatu



Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się do Pana w związku z niepokojącą informacją, dotyczącą wystosowanego przez wójtów i burmistrzów ze Związku Bieszczadzkich Gmin Pogranicza apelu wzywającego do ograniczania populacji wilka oraz do przeprowadzania odstrzału redukcyjnego tego gatunku.

🟠  Zobacz także: Kobiety przedsiębiorcze chcą się również spełniać w macierzyństwie! [WIDEO]

Od dłuższego czasu w naszym kraju trwa zupełnie nieuzasadniona nagonka na odradzającą się populację wilka - powstaje wiele nieprawdziwych i nierzetelnych artykułów, rozpowszechniane są mity na temat tego gatunku, a wśród społeczeństwa kreowana jest atmosfera strachu. Jak możemy się domyślić - wszystkie te działania mają prowadzić do zniesienia ścisłej ochrony gatunkowej i przywrócenia polowań na wilki, do czego niestety pierwszym krokiem są wydane w ostatnich dniach zgody na odstrzał kilku osobników z powodu rzekomego zagrożenia dla ludzi.

Tymczasem wilki nie stwarzają zagrożenia dla ludzi - w ich naturze leży unikanie kontaktu z człowiekiem, a głośne medialnie przypadki pojawiania się wilków we wsiach i miastach z reguły dotyczą osobników oswojonych przez człowieka, a więc od młodości skrzywdzonych i pozbawionych umiejętności radzenia sobie w naturalnym środowisku. Co więcej, ludzie w coraz większym stopniu przekształcają środowisko - wycinane są lasy, niszczone naturalne siedliska wilka, pojawia się coraz więcej budynków i dróg. Rodzi się więc pytanie, gdzie mają żyć zwierzęta, skoro zabieramy im ich dom, nie pozwalając często swobodnie żyć nawet w cennych przyrodniczo obszarach, gdzie powinny mieć zapewniony spokój i dystans od człowieka.

Wilk w Polsce jest pod ścisłą ochroną od 23 lat. Przez ten czas został włożony ogromny wysiłek aby odbudować populację tego pięknego zwierzęcia, zagrożonego wyginięciem właśnie poprzez prowadzone polowania. Wówczas były one oparte na przekonaniu, że wilki są konkurencją dla myśliwych i ograniczają dochody z gospodarki łowieckiej. Do tego samego dążą myśliwi obecnie - do przywrócenia polowań, demonizując obraz wilka wśród społeczeństwa.

Nie ulegając więc presji myśliwych, powinny dalej być kontynuowane działania mające chronić populację wilka, a wśród obywateli przede wszystkim prowadzone działania edukacyjne, przedstawiające prawdziwy obraz tych zwierząt oraz pokazujące jak zachowywać się w sytuacji ich obecności. Zamiast nakręcać spiralę strachu i podejmować radykalne działania takie jak odstrzał - edukujmy, opierajamy się na faktach, słuchajmy naukowców. Jak czytamy w oficjalnym stanowisku Komisji Ochrony i Zarządzania Zasobami Przyrodniczymi przy oddziale PAN w Olsztynie i w Białymstoku:

Ponieważ legalne i skuteczne środki zapobiegania tego typu konfliktom nie są w pełni wykorzystane, obecnie nie istnieją przesłanki dla zniesienia obowiązujących zakazów i dopuszczenia do budzącej kontrowersje redukcji populacji wilków w Polsce na drodze ich odstrzału.

Ponadto, wilk chroniony jest nie tylko przez polskie prawo, ale również przez akty prawne Unii Europejskiej i przez umowy międzynarodowe tj. dyrektywa 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk naturalnych oraz dzikiej fauny i flory (tzw. Dyrektywa Siedliskowa), Konwencja z dnia 19 września 1979 r. o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk (tzw. Konwencja Berneńska) oraz Konwencja z dnia 3 marca 1973 r. o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem (tzw. Konwencja Waszyngtońska).

Pomimo tego populacja wilka cały czas jest zagrożona - kłusownictwem, bezzasadnym ludzkim strachem, niepotrzebną nagonką medialną i degradacją środowiska. Tym bardziej więc nie możemy dopuścić do zezwolenia na legalny odstrzał tych zwierząt, co doprowadzi zniszczenia ich populacji, a jednocześnie do zaburzenia funkcjonowania ekosystemów - wilki bowiem pełnią ważną, wielopoziomową rolę ekologiczną w środowisku, w którym żyją.

Liczę więc, że ochrona przyrody i zagrożonych gatunków wygra w naszym kraju z lobby myśliwskim, a zamiast zgód na odstrzał podejmowane będą inne działania umożliwiające koegzystencję ludzi z wilkami.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Bieszczady

    Stowarzyszenie "otwarte ramiona" i paniusia Malwina Malinowska. Siedziba w Warszawie, pewnie na x piętrze w bloku, i jedynym problemem którym powinna się interesować to czy ludzie sprzątają po swoim pudelku na trawniku przed jej siedzibą, a nie odstrzał wilków na drugim końcu polski. Wilków w Polsce żyje od 3500 do 4000, z czego w Bieszczadach + - 1100, jak nie chce odstrzału to może weźmie do siebie kilka wilków ??? pewnie ładnie by się pobawiły z jej dziećmi, rodziną.

  • 5 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    @#$

    Mieszkaj w Bieszczadach obok lasu zobaczysz jakie wilki są przyjazne ha-ha-ha