Oddział Kardiologiczny i Poradnia Kardiologiczna w Sanoku zostały wydzierżawione GVM Carint na trzy lata. Decyzję podjęto 28 października. Umowa obejmuje pomieszczenia i wyposażenie, w tym urządzenia z Krajowego Planu Odbudowy.
Wcześniej Rada Społeczna przy SPZOZ w Sanoku zdecydowała o likwidacji szpitalnego oddziału. Wydzierżawienie pomieszczeń i sprzętu wymagało także decyzji Zarządu Powiatu oraz Rady Powiatu. Polsko-włoska spółka GVM Carint prowadzi na terenie szpitala Podkarpackie Centrum Interwencji Sercowo-Naczyniowych, uruchomione 20 marca 2026 roku.
Po negocjacjach pracę w GVM Carint ma znaleźć 20 osób
Szpitalna kadra kardiologiczna liczyła około 40 osób. GVM Carint początkowo zgłaszała zapotrzebowanie na 15 pracowników. Po negocjacjach prowadzonych przez dyrekcję zatrudnienie w spółce ma znaleźć 20 pielęgniarek i specjalistów. Pozostali pracownicy mają trafić do innych oddziałów.
Przez pierwszy miesiąc osoby objęte porozumieniem mają pozostać w strukturach szpitala na dotychczasowych zasadach, w ramach zabezpieczonego outsourcingu pracowniczego. Ten czas ma pozwolić im poznać pracę na oddziale i zdecydować o dalszym zatrudnieniu. Dyrektor SPZOZ w Sanoku Wioletta Kacperska tak opisała wybór, przed którym stała: „Ja miałam taki wybór: zwolnić wszystkich czterdziestu pracowników, albo dwudziestu dać pracę i dwudziestu znaleźć inną perspektywę [zatrudnienia]”.
Szpital wskazuje na braki kadrowe i stratę oddziału
Jednym z powodów zmiany były trudności z pozyskaniem kardiologów. W pewnym momencie w szpitalu pozostało ich zaledwie dwóch. Kacperska wskazuje, że przeszkodą były nie tylko wynagrodzenia, lecz także odpowiedzialność i obciążenie psychiczne związane z pracą na oddziale.
Zdarzało się, że spośród 40 łóżek 12 zajmowali pacjenci w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Wymagali stałego monitorowania i licznych reanimacji. Równocześnie lekarze zajmowali się pacjentami Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz osobami przyjmowanymi na leczenie planowe.
Kacperska kwestionuje opinie, że kardiologia była jedną z najbardziej dochodowych jednostek szpitala. Według przedstawionych przez nią wyliczeń wrześniowa strata oddziału przekroczyła 600 tysięcy złotych, podczas gdy jego wcześniejszy roczny zysk wynosił około 700 tysięcy złotych. Roczny koszt zatrudnienia 20 pielęgniarek sięgał 5 milionów złotych. Dyrektor wskazuje przerost zatrudnienia jako jeden z czynników trudnej sytuacji finansowej.
Racjonalizacja zatrudnienia i lepsza organizacja pracy mają poprawić rentowność oraz umożliwić wypłatę wynagrodzeń lekarzom, którzy dotąd ich nie otrzymywali. W czasie przedstawiania tych planów szpital był w połowie procesu restrukturyzacji.
Co ma się zmienić dla pacjentów i innych oddziałów
Współpraca z GVM Carint ma zapewnić ciągłość bezpłatnej opieki kardiologicznej. Pacjenci przywożeni karetką lub śmigłowcem oraz korzystający z poradni mają spotykać tych samych lekarzy i pielęgniarki. Poradnia zmieni lokalizację, a pacjenci mają zyskać dostęp do nowocześniejszego sprzętu, kardiologii interwencyjnej i krótszych kolejek do poradni.
Kacperska mówi, że nie planuje przekazywania kolejnych oddziałów prywatnym podmiotom i nie chce ich zamykania. Nie wyklucza jednak podobnego rozwiązania, gdyby nagłe odejście większej liczby lekarzy zagroziło pracy któregoś z oddziałów. Przywołuje przykład Przemyśla, gdzie doszło do podobnej sytuacji.
Problem kadrowy dotyczy też Oddziału Chirurgicznego: pracował na nim jeden lekarz, choć do prawidłowego funkcjonowania potrzeba trzech. Trzyletnia umowa z GVM Carint ma dać czas na zbudowanie stabilnego, doświadczonego zespołu z nowoczesnym zapleczem i dobrą opinią.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.