reklama

Sanocki klub hokejowy na sprzedaż. Miasto szuka ratunku dla zadłużonej spółki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sanocki klub hokejowy na sprzedaż. Miasto szuka ratunku dla zadłużonej spółki - Zdjęcie główne
Autor: M.Korzeniowska

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZaskakujący scenariusz w Sanoku. Władze miasta rozważają sprzedaż 100% udziałów w spółce Sportowy Sanok, która odpowiada za funkcjonowanie drużyny hokejowej występującej w Polskiej Hokej Lidze. To efekt narastających problemów finansowych i organizacyjnych, które stawiają przyszłość sanockiego hokeja pod znakiem zapytania.
reklama

Bilans grozy: koszty przerosły wpływy

Podczas sesji Rady Miasta, która odbyła się pod koniec lipca, prezes spółki Sportowy Sanok Marta Przybysz przedstawiła szczegółowe dane finansowe dotyczące minionego sezonu. Z wyliczeń wynika, że całkowite koszty działalności wyniosły około 2 milionów złotych. Tymczasem realne przychody zamknęły się w kwocie 1,453 miliona złotych.

Jednym z najbardziej rozczarowujących aspektów była postawa sponsorów. Choć przed sezonem deklarowano wsparcie w wysokości 1,2 miliona złotych, do kasy klubu trafiło zaledwie 145 tysięcy złotych.

– Sponsorzy, którzy deklarowali przed sezonem kwotę 1,200 tys zł. wpłacili tylko 145 tys zł. Także w październiku byłam postawiona na ostrzu noża - jednym słowem mówiąc. Gdyby sponsorzy dopisali, to byśmy mieli w tym momencie nadwyżkę na kwotę 677 tysięcy złotych i startowalibyśmy z zupełnie innego poziomu. Nie było by deficytu, który jest na 312 tys zł. 

reklama

– podkreślała Przybysz podczas sesji.

Klub balansuje na krawędzi niewypłacalności

Na koniec 2024 roku deficyt wynosił 550 tysięcy złotych, jednak dzięki działaniom oszczędnościowym udało się go ograniczyć do 312 tysięcy. Mimo to klub nadal zmaga się z poważnymi problemami płynnościowymi.

Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że od marca prezes klubu nie pobiera wynagrodzenia, choć zgodnie z umową przysługuje jej pensja w wysokości 7 tysięcy złotych miesięcznie. Oszczędności szukano nawet w podstawowych kwestiach technicznych – biuro klubu zostało wyremontowane z prywatnych środków, a łazienkę odnowiono dzięki darmowej pracy wykonawcy.

Milion złotych ukrytej pomocy z miejskiego budżetu?

reklama

W trakcie sesji ujawniono również, że klub korzysta z miejskiej infrastruktury sportowej bez ponoszenia kosztów. MOSiR nie pobiera opłat za użytkowanie lodowiska przez Sportowy Sanok, co – według szacunków – oznacza roczne wsparcie o wartości około miliona złotych.

Burmistrz Tomasz Matuszewski stanowczo zareagował na zaskoczenie radnych tą informacją. Przypomniał, że 21 innych klubów i stowarzyszeń sportowych również korzysta z miejskich obiektów bezpłatnie.

Zaskakująca propozycja burmistrza: sprzedać klub prywatnej firmie

Wobec kryzysowej sytuacji, burmistrz Sanoka zaproponował przełomowe rozwiązanie: sprzedaż 100% akcji spółki Sportowy Sanok prywatnemu inwestorowi. Pismo z oficjalnym wnioskiem o wyrażenie zgody przez Radę Miasta zostało odczytane podczas posiedzenia.

reklama

Jak ujawniono, podkarpacka firma zainteresowana jest nie tylko przejęciem udziałów, ale również sponsoringiem tytularnym drużyny hokejowej, co miałoby zapewnić jej udział w rozgrywkach PHL w sezonie 2025/2026.

Braki organizacyjne: brak sprawozdania i zaniechane wnioski o dotacje

Problemy klubu nie kończą się na finansach. Do tej pory nie złożono sprawozdania finansowego za 2024 rok do KRS. Pierwsza firma księgowa wyceniła usługę na 36 tysięcy złotych netto – kwotę niemożliwą do pokrycia przez klub. Dopiero krótko przed sesją zmieniono biuro rachunkowe, co zdaniem prezes miało przyspieszyć przygotowanie dokumentów.

Dodatkowo radny Jerzy Domaradzki poinformował, że klub nie wystąpił z wnioskiem o dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego, z którego inne drużyny – reprezentujące najwyższe ligi – otrzymały łącznie ponad 4 miliony złotych. Zabrane przez siatkówkę, koszykówkę i piłkę ręczną środki mogły – zdaniem radnego – trafić również do Sanoka.

reklama

– Wystarczyło tylko złożyć wniosek. Tyle

– grzmiał Domaradzki, wskazując, że 320 tysięcy złotych – dokładnie tyle, ile wynosi obecny deficyt – mogło zostać pozyskane.

Decyzja w rękach radnych. Klub czeka na wyrok

Propozycja sprzedaży wywołała mieszane reakcje. Burmistrz apelował o szybką decyzję, zapowiadając możliwość zwołania nadzwyczajnej sesji w trybie pilnym. Część radnych, w tym Anna Szpiech, zadeklarowała jednak ostrożność i konieczność zapoznania się z dokumentacją przed podjęciem decyzji.

– Być może tak, ale na pewno nie zadeklaruję się nie widząc żadnych dokumentów

– zaznaczyła radna.

Miasto mówi wprost: nie będzie pieniędzy na hokej

Burmistrz nie ukrywał, że w ciągu najbliższych dwóch lat miasto nie przewiduje możliwości finansowania pierwszej drużyny hokejowej. Jego zdaniem sprzedaż udziałów w klubie to jedyna realna szansa na przetrwanie sanockiego hokeja na poziomie ekstraligi.

– Trzeba dać mu szansę, bo decyzje, które dziś podejmujemy – lub zaniechamy – zdecydują o losie hokeja w Sanoku

– podsumował Matuszewski.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo