reklama

Publiczna służba zdrowia w Sanoku na krawędzi? Były dyrektor ZOZ ujawnia kulisy zwolnienia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: piksel

Publiczna służba zdrowia w Sanoku na krawędzi? Były dyrektor ZOZ ujawnia kulisy zwolnienia - Zdjęcie główne
Autor: screen z relacji na żywo

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNa fanpage’u Transparentny Sanok 7 listopada odbył się pierwszy odcinek nowego programu na żywo zatytułowanego „Sanockie kontrowersje”. Gościem transmisji był dr Aleksander Korobczenko, były dyrektor Miejskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Sanoku. Jego niedawne zwolnienie przez burmistrza miasta wywołało liczne komentarze i dyskusje wśród mieszkańców.
reklama

Zwolnienie po 23 latach pracy

Podczas rozmowy dr Korobczenko poinformował, że decyzja o jego zwolnieniu zapadła nagle. Jak powiedział, został odwołany przez burmistrza Tomasza Matuszewskiego w ciągu kilku minut i obecnie przebywa na trzymiesięcznym wypowiedzeniu bez obowiązku świadczenia pracy.

– Zostałem zwolniony bardzo szybko, w ciągu dosłownie kilku minut przez burmistrza. Jestem w okresie wypowiedzenia, ale nie mogę wykonywać obowiązków – płacą mi, ale nie mogę pracować

– relacjonował były dyrektor.

reklama

Jak wyjaśnił, poza funkcją kierowniczą był również lekarzem rodzinnym, prowadzącym około 2 tysięcy pacjentów. Podkreślił, że decyzja o jego odsunięciu oznacza, iż wielu mieszkańców miasta zostało nagle pozbawionych opieki medycznej.

„Pacjenci zostali bez lekarzy”

Dr Korobczenko wskazał, że w związku z jego odejściem część pacjentów szuka obecnie nowych placówek, do których mogliby się przepisać.

– Większość pacjentów prowadziłem od kilkunastu, a niektórych nawet ponad 20 lat. Dziś ci ludzie nie mają swojego lekarza rodzinnego

reklama

– powiedział.

Jak zaznaczył, sam nie ma możliwości udzielania porad czy wystawiania recept, ponieważ obowiązuje go zakaz świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Dodał również, że po jego odejściu z pracy wypowiedzenia złożyło jeszcze dwóch lekarzy, co może doprowadzić do pogorszenia dostępności świadczeń w miejskim ZOZ.

Spór o finanse i transport sanitarny

W rozmowie pojawił się także temat kondycji finansowej miejskiego ZOZ-u oraz kwestia transportu sanitarnego. Dr Korobczenko odparł zarzuty dotyczące niegospodarności, twierdząc, że w momencie jego odejścia zakład dysponował znacznymi środkami finansowymi.

– Na koncie ZOZ-u było blisko dwa miliony złotych. Mówienie o złej sytuacji finansowej jest nieprawdziwe

reklama

– podkreślił.

Były dyrektor odniósł się również do decyzji o przekazaniu miejskiego transportu medycznego podmiotom prywatnym. Jego zdaniem przedstawiona przez nową dyrekcję analiza opłacalności była błędna i nie odzwierciedlała faktycznej sytuacji.

– Transport był budowany z myślą o długoterminowym zysku i służbie mieszkańcom, nie powinno się oceniać go po kilku miesiącach działania

– zaznaczył.

Zarzuty wobec nowego kierownictwa

Podczas rozmowy dr Korobczenko krytycznie odniósł się do działań obecnej dyrektor miejskiego zakładu, zarzucając jej brak doświadczenia w prowadzeniu podstawowej opieki zdrowotnej. Wskazywał też na nieścisłości w analizach finansowych oraz błędy dotyczące funkcjonowania transportu sanitarnego.

reklama

Z jego relacji wynika, że nowa dyrekcja miała plan przekazania transportu prywatnym podmiotom, co – jak ocenił – może oznaczać osłabienie publicznego systemu usług medycznych w mieście.

„Nie mogę pracować, choć mi płacą”

Były dyrektor przyznał, że obecnie pozostaje bez zajęcia, mimo że wciąż formalnie jest zatrudniony.

– Nie mogę przyjmować pacjentów, nie mogę wystawiać recept. To bardzo trudna sytuacja, szczególnie że wielu ludzi zostało bez lekarza

– mówił w trakcie programu.

Podkreślił również, że przez 23 lata pracy podlegał pięciu burmistrzom, ale nigdy wcześniej nie spotkał się z podobnym sposobem rozwiązania współpracy.

Odpowiedzi na zarzuty

Według słów dr. Korobczenki, powodem jego zwolnienia miała być rzekoma niegospodarność, z czym stanowczo się nie zgadza.

– Nie widzę żadnych merytorycznych podstaw tej decyzji. Burmistrz po prostu chciał, bym odszedł

– stwierdził.

Dodał, że w sprawie pewnych kwestii związanych z funkcjonowaniem ZOZ-u prowadzone jest postępowanie prokuratorskie, dlatego nie chciał szczegółowo komentować tych wątków.

Pierwszy odcinek cyklu „Sanockie kontrowersje”

Transmisja, która odbyła się 7 listopada, była pierwszym odcinkiem nowego cyklu „Sanockie kontrowersje” emitowanego na stronie Transparentny Sanok. Organizatorzy zapowiedzieli, że program ma być realizowany regularnie i ma poruszać tematy istotne dla mieszkańców miasta.

Na zakończenie prowadzący zaprosił widzów do przesyłania propozycji kolejnych gości i tematów, które powinny zostać poruszone w następnych odsłonach programu.

Całość rozmowy można obejrzeć na profilu Transparentny Sanok w serwisie Facebook.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo