reklama

Kryzys w sanockiej opiece zdrowotnej. Radni alarmują: „To nie eksperymenty, to ludzkie życie”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kryzys w sanockiej opiece zdrowotnej. Radni alarmują: „To nie eksperymenty, to ludzkie życie” - Zdjęcie główne
Autor: pixabay

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW Sanoku narasta napięcie wokół miejskiej służby zdrowia. W tle nagłe decyzje personalne, brak informacji dla pacjentów i rosnące obawy o dostęp do podstawowych świadczeń. Radni miejscy otwarcie mówią o kryzysie i domagają się pilnych działań.
reklama

Decyzja burmistrza bez konsultacji?

Zaniepokojenie radnych Rady Miasta Sanoka wywołała sytuacja związana z nagłym odwołaniem dyrektora Samodzielnego Publicznego Miejskiego Zakładu Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Jak podkreślają, decyzja zapadła bez konsultacji z Radą Społeczną ZOZ-u i bez zapewnienia ciągłości świadczeń medycznych.

W efekcie część pacjentów z dnia na dzień została bez lekarza rodzinnego, a mieszkańcy nie otrzymali oficjalnej informacji o zmianach w zasadach opieki.

2 tysiące pacjentów bez lekarza

W trakcie podcastu „Radni odpowiadają” ujawniono, że w miejskich przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej w Sanoku z usług korzysta około 10 tysięcy pacjentów. Po odwołaniu dotychczasowego dyrektora, Aleksandra Korobczenki – pełniącego również funkcję lekarza rodzinnego i lekarza medycyny pracy – ponad 2 tysiące osób straciło opiekę stałego lekarza.

reklama

– Starsi ludzie, osoby przewlekle chore, pacjenci potrzebujący regularnych recept – zostali bez pomocy. To nie statystyki, to ludzkie dramaty

– mówiła Ewa Sieradzka, wiceprzewodnicząca Rady Miasta.

Brak planu i komunikacji

Radni zwracają uwagę na chaos organizacyjny po zmianach kadrowych. Nowa dyrektor placówki nie zaprezentowała dotąd żadnego planu działania ani koncepcji dalszego funkcjonowania miejskiego ZOZ-u, mimo zapowiedzi „restrukturyzacji”.

– Nie znamy szczegółów planu naprawczego, nie wiemy, jak mają funkcjonować przychodnie, kto odpowiada za opiekę nad pacjentami ani jak wygląda kontraktowanie świadczeń

– podkreślił Grzegorz Pasztyła, przewodniczący Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej.

reklama

Niepokój o przyszłość przychodni

Szczególne obawy dotyczą przychodni przy ul. Sobieskiego, która niedawno przeszła kosztowny remont. Mimo to, według radnych, pojawiają się sygnały o planowanych zmianach kadrowych i reorganizacji placówki.

Dodatkowo, w urzędzie miejskim trwają rozmowy dotyczące potencjalnej likwidacji transportu sanitarnego, który pozostaje jednym z ostatnich publicznych w regionie.

– To może być kolejny krok w kierunku prywatyzacji bez żadnych analiz i zabezpieczeń

– skomentował radny Pasztyła.

reklama

Kadry w rozsypce. Wójtostwo bez pediatry

Zgodnie z danymi z końca 2024 roku, w miejskim systemie POZ pracuje jedynie ośmiu lekarzy, z których część zatrudniona jest w niepełnym wymiarze godzin. Szczególnie trudna sytuacja panuje na osiedlu Wójtostwo – jednym z największych w Sanoku – gdzie nie ma obecnie żadnego pediatry. Jak alarmują radni, oznacza to poważne utrudnienia dla rodzin z dziećmi.

– Obecnie nie mamy nawet pełnych danych o tym, ilu lekarzy faktycznie pracuje, ilu jest na urlopach, a ilu zrezygnowało z pracy

– zaznacza Pasztyła.

Głos mieszkańców: "Zostaliśmy bez pediatry"

W sprawie sanockiej służby zdrowia głos zabierają również mieszkańcy. Na naszą redakcyjną skrzynkę wpłynął list od pani Barbary, mieszkanki osiedla Wójtostwo. Wskazuje ona na poważne problemy w Przychodni Rejonowej nr 2 przy ul. Jana Pawła II:

reklama

Wszyscy wiemy, że ta przychodnia ma złą opinię, ale to co się dzieje teraz, to już przesada. Zostaliśmy bez pediatry. Są lekarze, którzy mogą przyjąć dziecko, ale nie są to pediatrzy. To oznacza, że będzie jeszcze trudniej zapisać się na wizytę – ci sami lekarze mają przyjmować dorosłych i dzieci.

Czytelniczka zwraca uwagę na praktyczne skutki takich zmian:

Sezon przedszkolny się zaczął, dzieci chorują. Co ze szczepieniami? Gdy był pediatra, dzieci były przyjmowane w innych godzinach, w wydzielonych miejscach. Teraz nie ma takiej opcji. To jest jedno wielkie nieporozumienie.

Apel radnych: „Zdrowie to nie eksperyment”

Radni apelują o natychmiastowe działania naprawcze i przeprowadzenie kontroli w sposobie zarządzania miejskim zakładem opieki zdrowotnej. Wzywają do rozpoczęcia dialogu pomiędzy miastem, powiatem i województwem.

– Zdrowie nie powinno być polem do eksperymentów kadrowych. Potrzebujemy stabilności i współpracy, a nie chaosu i decyzji podejmowanych zza biurka

– podsumowała Ewa Sieradzka.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo