Podczas pierwszej edycji od pomysłu do Dnia Kobiet było bardzo mało czasu. Wszystko stało się zupełnie spontanicznie. Sanitasowa ekipa spotykała się po pracy i do późnych godzin nocnych przez kilka dni z uśmiechem tworzyła serca.
🟠 Czytaj również: Są wyniki konsultacji społecznych. Mieszkańcy wsi jednoznacznie wyrazie swój sprzeciw!
Wszystko to z myślą o pacjentkach, które Dzień Kobiet spędzą na oddziałach onkologicznych. Pomysł spodobał się jego twórcom, ale przede wszystkim przyniósł ogromną radość obdarowanym pacjentkom. Nie sposób zatem było nie powtórzyć czegoś tak wspaniałego.
W tym roku pacjentki, do których adresujemy przesyłkę znalazły się w podwójnie trudnej sytuacji. Z jednej strony są poddane wymagającemu procesowi leczenia onkologicznego, z którym wiąże się odczuwanie różnych, często mało przyjemnych emocji, a z drugiej strony obostrzenia związane z sytuacją epidemiczną w kraju często uniemożliwiają zaspokojenie ich istotnych potrzeb. Mam tutaj na myśli m.in. potrzebę kontaktu z innymi ludźmi, bliskości, które wpływają na poczucie dobrostanu psychicznego . Mamy nadzieję, że ten drobny upominek chociaż na chwilę wywoła uśmiech na ich twarzach i przypomni, że nie są w tej całej sytuacji same.
- mówi Monika Wietecha – psycholog.
To już 4 edycja akcji Przesyłka od serca, z okazji dnia kobiet. Pomysł na pierwszą zrodził się spontanicznie, a pozytywny odbiór przerósł nasze oczekiwania. Setki serc z upominkiem trafi na ręce pacjentek przebywających w tym dniu na onkologicznych na terenie kilku województw. Z roku na rok, serduszek przybywa. Rośnie też liczba wolontariuszy zaangażowanych w akcję, bardzo przez nich lubianą. W akcji wspierają nas dwie sanockie firmy Automet i Agenda 2000 oraz Studio Vimbo, Tegorocznego zamieszania nie byłoby bez naszego Partnera oraz sponsora z Krosna Rodzinnej Firmy TMS &Tk-Royal. To wspaniali, otwarci ludzie o wielkich sercach. Szalenie kreatywni i pełni pasji do tego co robią. Wspierają nas od kilku lat. To właśnie oni tworzyli te serca. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wsparli w tej akcji.
- komentuje Anna Nowakowska - Sanitas
Współpraca z Sanitasem to była szybka decyzja i spontan. Zaczęło się od tego że w jednym z portali internetowych zobaczyłem, że Sanitas na akcje lepi serduszka. Wtedy pomyślałem że przecież mamy maszyny i moglibyśmy coś takiego zaprojektować i wykonać, a nóż się uda. Tak się zaczęła nasza współpraca. Trzeba czasami zrobić coś od siebie, od serca. Coś, co będzie cieszyć nas i innych. Nie ukrywajmy, żadne pieniądze nie zastąpią tego uśmiechu drugiej osoby, która znajduje się w tej trudniejszej chwili swojego życia.
– Tomasz Jaracz – Właściciel Firmy TMS&TK Royal z Krosna
Biorę udział w akcjach Saniatsu od lat. Panuje tutaj bardzo fajna atmosfera. Tym razem przygotowaliśmy upominki dla pacjentek onkologicznych na dzień kobiet. Miło mi, że mogę być pomocny i sprawiać radość innym.
- Kamil Świdnicki – wolontariusz, uczeń ZS nr 2 w Sanoku
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.