reklama

Podrzucają śmieci pod śmietniki i odjeżdżają. Problem nie omija także Sanoka

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Podrzucają śmieci pod śmietniki i odjeżdżają. Problem nie omija także Sanoka - Zdjęcie główne
Autor: Patryk Oberc | Opis: Zjawisko podrzucania śmieci pod wiaty jest powszechne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPodrzucanie odpadów do osiedlowych wiat śmietnikowych to zjawisko powszechne w całej Polsce. Samochody podjeżdżają, worki lądują przy kontenerach, a sprawcy szybko odjeżdżają. Problem ten dotyka również mieszkańców Sanoka – zarówno administracja osiedli, jak i straż miejska regularnie otrzymują zgłoszenia dotyczące takich sytuacji.
reklama

Śmieci podrzucane do wiat – proceder widoczny w wielu miejscach

„Mam trochę gruzu i odpadów pobudowlanych. Ktoś wie, kiedy w okolicy jadą śmieci z jakiejś budowy?” – podobne wpisy pojawiają się na lokalnych grupach w internecie. Mechanizm działania jest prosty: ktoś przywozi swoje odpady i zostawia je w osiedlowym kontenerze, licząc, że mieszkańcy zapłacą za ich wywóz.

Zjawisko szczególnie widoczne jest w pobliżu terenów rekreacyjnych, jezior czy działek letniskowych, a także na obrzeżach miast. Nie inaczej jest w Sanoku – mieszkańcy zauważają, że obce osoby podrzucają worki do altan śmietnikowych spółdzielni mieszkaniowych, a koszty ich usuwania ponoszą później lokatorzy.

reklama

Przepisy a egzekwowanie kar

Teoretycznie za podrzucanie odpadów grożą sankcje. Policja przypomina, że kontenery osiedlowe przeznaczone są wyłącznie dla osób, które uiszczają opłaty za odbiór odpadów w danej spółdzielni. Podrzucający mogą odpowiadać za wykroczenie z art. 121 §2 Kodeksu wykroczeń, traktowane jako wyłudzenie usługi – grozi za to kara aresztu od 5 do 30 dni, miesiąc ograniczenia wolności lub grzywna do 5000 zł. W przypadku wyrzucania odpadów obok pojemników stosuje się art. 145 Kodeksu wykroczeń, gdzie minimalna kara wynosi 500 zł.

W praktyce jednak złapanie sprawców nie jest łatwe. Straż miejska w Sanoku podkreśla, że zgłoszenia od mieszkańców są częste, ale skuteczne ukaranie winnych wymaga przyłapania ich na gorącym uczynku lub nagrania zdarzenia.

reklama

Samorządowcy apelują o surowsze przepisy

Już w 2024 roku do Sejmu trafiła petycja o podwyższenie kar za podrzucanie odpadów. Zwrócono uwagę, że nieruchomości niezamieszkałe – np. firmy czy ośrodki wypoczynkowe – nie są objęte gminnymi systemami odbioru śmieci i choć powinny mieć podpisane indywidualne umowy, część właścicieli woli podrzucać odpady do miejskich kontenerów.

Pojawiły się propozycje, by maksymalna kara za takie wykroczenie wynosiła nawet 10 tysięcy złotych. Propozycja została pozytywnie oceniona przez Komisję do Spraw Petycji, która skierowała odpowiedni dezyderat do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Sanok także walczy z problemem

W Sanoku administracje osiedli od dawna zmagają się z dodatkowymi kosztami wywozu odpadów podrzucanych przez osoby nieuprawnione. Straż miejska, która odbiera liczne zgłoszenia, apeluje do mieszkańców o czujność i przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w ustaleniu sprawców.

reklama

Choć lokalne służby starają się reagować, samorządowcy zwracają uwagę, że bez zmian w przepisach i znaczącego zaostrzenia kar, problem wciąż będzie się powtarzał – zarówno w Sanoku, jak i w innych miastach w Polsce.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo