Reklama

Odwaga to panowanie nad strachem

Opublikowano:
Autor:

Odwaga to panowanie nad strachem - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Magdalena Gajewska jest oficjalną kandydatką na stanowisko wójta gminy Zarszyn. W rozmowie pytamy ją o wizję kierowania gminą, bieżące problemy i krytykę.

Od pewnego czasu pojawiały się nieoficjalne informacje, że obecnemu wójtowi w najbliższych wyborach szykuje się konkurencja. Kiedy podjęłaś decyzję o kandydowaniu?

Trudno powiedzieć. Nie było jednego konkretnego dnia czy sytuacji, w której powiedziałam sobie: "Tak, chcę kandydować na wójta". To bardzo poważna decyzja, do której dojrzewałam przez kilka dobrych lat i na którą wpływ miało wiele sytuacji i osób. Na pewno duże znaczenie miały moje studia oraz późniejsza praca zawodowa.

O ile w Krakowie, studiując politologię, zdobyłam wiedzę teoretyczną, o tyle w mojej pierwszej pracy zawodowej w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie dane mi było na własnej skórze doświadczyć, co znaczy konfrontacja teorii z praktyką. Charakter mojej ówczesnej pracy pozwolił mi nie tylko oswoić się z pracą w administracji publicznej, ale przede wszystkim stworzył możliwość odwiedzenia bardzo dużej liczby samorządów na terenie naszego województwa.

Poznałam wielu wartościowych ludzi. Mogłam przypatrywać się ich działalności, obserwować, jak wygląda współpraca pomiędzy różnymi organizacjami w gminach i regionach. Mimowolnie "podpatrywałam" niektóre rozwiązania z poszczególnych miejsc i zaczynałam przekładać je na moją rodzinną gminę. To chyba wtedy "to coś" zaczęło we mnie kiełkować, aczkolwiek, nie na tyle, żeby podczas zbliżających się wyborów samorządowych 2014 spróbować swoich sił,  startując na stanowisko wójta. Uważałam, że nie mam jeszcze wystarczającej wiedzy i doświadczenia. Chciałam się bardziej przygotować, nauczyć, a przede wszystkim wrócić na stałe do mojego Zarszyna.

Objęcie przez ciebie władzy byłoby kontynuacją polityki obecnego wójta, czy byłoby to świeże, odmienne spojrzenie?

Nie lubię określenia "władza", gdyż kojarzy się z podporządkowaniem, hierarchią i zależnościami. Uważam, że samorząd rządzi się zupełnie innymi prawami niż polityka na szczeblu wojewódzkim czy krajowym. Dlatego też powinno się używać innej terminologii. Odpowiem więc tak: wiele dobrego udało się zrobić w naszej gminie, za co należą się podziękowania zarówno obecnemu wójtowi jak i wszystkim radnym, sołtysom i organizacjom, które przyczyniły się do tego stanu rzeczy. Są jednak aspekty, które, moim zdaniem, pominięto lub niedostatecznie wyeksponowano; bądź po prostu takie, na które mam odmienne spojrzenie. Czy świeże? Lepsze? To już ocenią wyborcy. Jedno jest pewne: nie zamierzam przeprowadzać w gminie żadnych rewolucji czy przewrotów, ale nie godzę się też na stagnację i rutynę.

Walka o fotel wójta już niebawem rozpocznie się na dobre. Jakie hasło wyborcze będzie ci przyświecało?

I znowu powiało wielką polityką i walką o stołki. Na ten moment nie mam jeszcze sprecyzowanego hasła wyborczego. Poza tym myślę, że hasła i slogany wyborcze sprawdzają się podczas wyborów parlamentarnych czy prezydenckich. Jak już wspominałam, samorząd rządzi się swoimi prawami. Tu nie liczą się chwytliwe hasła, wielkie bilbordy przy drogach i wizyty w programach telewizyjnych. Mieszkańcy nie wybierają osoby, która ładniej wyjdzie na zdjęciu czy wydrukuje więcej ulotek i plakatów. Dlatego ja, jak i osoby, które razem ze mną podejmą się pracy na rzecz gminy, skupimy się na stworzeniu konkretnego programu dla poszczególnych sołectw i miejscowości, a tego nie da się zamknąć w kilkuzdaniowe hasło. Aczkolwiek na pewno postaramy się wymyślić coś, co stanowiłoby podsumowanie naszego programu.

Cały wywiad z kandydatką na stanowiska wójta gminy Zarszyn w aktualnym numerze Korso Gazeta Sanocka.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE