Kompleksowa ochrona i bezpieczeństwo w Bieszczadach i na całym Podkarpaciu
Obecność niedźwiedzia brunatnego to jeden z symboli dzikiej podkarpackiej przyrody. Niestety, wchodzenie drapieżników do miejscowości budzi uzasadnione obawy mieszkańców o własne bezpieczeństwo. W odpowiedzi na rosnące ryzyko konfliktów na linii człowiek-zwierzę, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie rozpoczęła właśnie realizację innowacyjnego programu.
Głównym założeniem nowej inicjatywy jest stworzenie skutecznego, prewencyjnego systemu ochrony. Jak poinformował Łukasz Lis, rzecznik rzeszowskiego RDOŚ, to właśnie zorganizowane i szeroko zakrojone działania profilaktyczne mają stanowić o sukcesie całego przedsięwzięcia.
Prawie 20 milionów złotych na konkrety: Monitoring, interwencje i edukacja
Ogromny budżet w wysokości ponad 19 milionów złotych, dofinansowany z programu „Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027”, to szansa na realne zmiany na podkarpackiej prowincji. Projekt koncentruje się na trzech filarach, które bezpośrednio przełożą się na codzienne życie mieszkańców obszarów sąsiadujących z lasami:
- Nowoczesny monitoring – stałe i precyzyjne śledzenie dużych drapieżników w regionie.
- Wsparcie służb w interwencjach – szybsze i bardziej skuteczne reagowanie w sytuacjach, gdy niedźwiedź zbliży się do ludzkich osad.
- Edukacja i współpraca lokalna – szkolenia dla mieszkańców, pokazujące jak bezpiecznie funkcjonować w sąsiedztwie niedźwiedzi.
W realizację zadań zaangażowani są nie tylko naukowcy, ale przede wszystkim praktycy: leśnicy, pracownicy parków narodowych, policja, a także administracja rządowa i podkarpackie samorządy. Uwagę poświęca się m.in. bieszczadzkiej populacji niedźwiedzia oraz bardzo przyziemnym, ale kluczowym kwestiom, takim jak przepisy prawa w zakresie płoszenia dzikich zwierząt czy odpowiednia organizacja odbioru śmieci w gminach, by te nie stanowiły darmowej stołówki dla drapieżników.
Zbudować model współistnienia na Podkarpaciu
Ostatecznym celem projektu, w którym jako kluczowy partner bierze udział rzeszowski RDOŚ, jest wypracowanie skutecznego modelu koegzystencji ludzi i dużych drapieżników w naszych górach. Podkarpacka przyroda ma pozostać dzika, a mieszkańcy – czuć się bezpiecznie we własnych domach.
Wagę problemu oraz cele programu trafnie podsumowuje dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Sławomir Serafin:
„Chcemy wypracować rozwiązania, które pozwolą skutecznie chronić ten gatunek, a jednocześnie zwiększyć bezpieczeństwo ludzi i ograniczyć sytuacje konfliktowe”.
Wdrażane na Podkarpaciu rozwiązania (z uwzględnieniem również obszaru sąsiedniej Małopolski) mają być dowodem na to, że da się pogodzić rozwój osadnictwa i turystyki ze skuteczną ochroną największych, karpackich drapieżników.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.