reklama

Niebezpieczny finał przejażdżki w Lisznej. Na miejscu interweniowały służby

Opublikowano:
Autor:

Niebezpieczny finał przejażdżki w Lisznej. Na miejscu interweniowały służby - Zdjęcie główne
Autor: Podkarpacka Policja | Opis: Mężczyzna musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNiedzielny poranek w leśnym terenie w Lisznej przyniósł fatalny w skutkach finał dla 43-letniego cyklisty. Podczas pokonywania jednego z odcinków drogi doszło do groźnego zdarzenia, po którym ranny mężczyzna wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Jak się szybko okazało, nie był to jedyny problem mieszkańca powiatu sanockiego.
reklama

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 23 sierpnia, przed godziną 10:00. Na leśną drogę gruntową w miejscowości Liszna wezwano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego.

Dramatyczny upadek na leśnym zjeździe

Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że 43-letni cyklista poruszał się po nierównym, leśnym szlaku. Podczas zjazdu ze wzniesienia nagle stracił panowanie nad pojazdem i z impetem spadł na ziemię, uderzając w nią głową.

Обраżenia okazały się na tyle poważne, że decyzją ratowników mieszkaniec powiatu sanockiego został niezwłocznie przewieziony do szpitala. W trakcie oględzin policjanci zwrócili uwagę na istotny szczegół – rowerzysta nie miał na głowie kasku ochronnego, co bez wątpienia pogłębiło skutki upadku.

reklama

Badanie alkomatem rozwiało wątpliwości

Gdy mundurowi sprawdzili stan trzeźwości poszkodowanego, poznali prawdopodobną przyczynę utraty panowania nad jednośladem. Urządzenie pomiarowe wykazało w organizmie 43-latka ponad 1 promil alkoholu.

Mężczyzna musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem, za które grożą wysokie kary:

  • Mandat karny w wysokości od 1 000 zł do 5 000 zł,
  • Sądowa grzywna sięgająca nawet 30 000 zł,
  • W skrajnych przypadkach kara aresztu lub zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych.

Kask nie jest obowiązkowy dla każdego, ale ratuje życie

reklama

W związku z tym zdarzeniem policjanci po raz kolejny apelują o rozsądek. Przypominają przy tym, że choć w Polsce formalny nakaz jazdy w kasku dotyczy jedynie dzieci i młodzieży do 16. roku życia (na rowerach, hulajnogach elektrycznych i UTO), to dla dorosłych powienien być to nawyk. Nawet podczas rekreacyjnej jazdy po leśnych ścieżkach kask stanowi podstawową ochronę przed ciężkimi urazami głowy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo