Reklama

Reklama

Mobbing w strukturach leskiej policji

Opublikowano: 9 sierpnia 2019 10:06
Autor:

Mobbing w strukturach leskiej policji - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Początkiem lipca br. zrobiło się głośno na temat mobbingu w leskiej komendzie policji. Do Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie dotarły informacje mogące świadczyć o nieprawidłowościach w relacjach pomiędzy przełożonym, a funkcjonariuszami komendy powiatowej w Lesku, wobec czego zlecono przeprowadzenie badania atmosfery pracy w Komendzie Powiatowej Policji w Lesku.

Nie doszło do mobbingu

Nie stwierdzono, aby dochodziło do zachowań noszących znamiona mobbingu, co skutkowałoby powiadomieniem właściwych instytucji, w szczególności prokuratury. Raport z badania atmosfery pracy, jakie zostało przeprowadzone wśród funkcjonariuszy i pracowników cywilnych KPP w Lesku został przedstawiony Komendantowi Wojewódzkiemu Policji. 

 

Problemy z komunikacją

W KPP w Lesku zostało przeprowadzone badanie sondażowe. Wyniki pokazały, że w jednostce występują problemy w komunikacji wewnętrznej, m.in. w relacjach między przełożonymi a podwładnymi.

Komendant Wojewódzki Policji w Rzeszowie zobowiązał komendanta powiatowego w Lesku do podjęcia działań, które wpłyną na poprawę sytuacji.
 

Raport ma charakter dokumentu służbowego, jego treść nie podlega upublicznieniu. - informuje podkom. Ewelina Wrona z Zespołu Prasowego KWP Rzeszów

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +1 / -2

    Emeryt MON i MSW

    W czasach Polski socjalistycznej także był mobing, ale to wtedy nazywało się zwykłym oprdl - em , dotyczył on nieudaczników, którzy nie mieli predyspozycji do służby w mundurze. Jak nietrudno się domyśleć dotyczyło to zawsze tych samych osób, pozostali sobie radzili. Ci "mobingowani" odchodzili mówiąc, że są za mądrzy do służby w mundurze., a przełożeni to (.....) Wnioski do przemyślenia.