Zaskakujące spotkanie na prywatnej posesji
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie. Około godziny 16:00 właściciel domu natknął się na nieznajomego mężczyznę, który wszedł na jego zamkniętą posesję. Mężczyzna z uśmiechem tłumaczył, że poszukuje miejsca do zamieszkania i gdyby właściciela nie było w domu, zamierzałby je zająć. Jak sam stwierdził, „jest squotersem i szuka pustostanu”.„Nie wyglądał na włóczęgę, ale cholera wie, czego tak naprawdę szukał” – relacjonował zaniepokojony mieszkaniec Sanoka w swoim wpisie na Facebooku. Właściciel domu zwraca uwagę, że jego posesja nie jest pustostanem, co dodatkowo nasuwa obawy, że mężczyzna mógł mieć inne zamiary, np. związane z włamaniem.
Squotersi – kim są i jak działają?
Squotersi to osoby, które zajmują opuszczone lub nieużywane nieruchomości bez zgody właściciela. Zwykle są to pustostany, które nie są nadzorowane przez właścicieli i nie są wykorzystywane do celów mieszkalnych. W niektórych krajach squoting, czyli nielegalne zajmowanie nieruchomości, jest problemem społecznym, ale w Polsce tego typu sytuacje są raczej rzadkie. Nie zmienia to faktu, że spotkanie z potencjalnym squotersem na własnej posesji może być niepokojące.
Apel do mieszkańców Sanoka
Właściciel nieruchomości zdecydował się upublicznić swoją historię, aby uczulić mieszkańców Sanoka na podobne incydenty. Zachęca do czujności i troski nie tylko o swoje domy, ale także o mienie sąsiadów.
Patrzmy nie tylko na siebie, ale także na sąsiadów. Jak widzimy coś podejrzanego, warto zadzwonić do sąsiada i zapytać, czy wie o tym
– apeluje.
Sanoczanin obawia się, że sytuacja z jego udziałem mogła być próbą włamania, a nie typowym działaniem squotera, którego domniemanym celem jest zajmowanie opuszczonych nieruchomości. Podkreśla, że „dzisiaj to był mój dom, a jutro może być to posesja sąsiada”, dlatego tak ważne jest, by lokalna społeczność współpracowała w kwestiach bezpieczeństwa.
Prewencja i wspólna troska o bezpieczeństwo
Wydarzenie z niedzieli przypomina o tym, jak istotne jest zwracanie uwagi na obce osoby pojawiające się w sąsiedztwie. Często to właśnie wzajemna czujność mieszkańców pozwala zapobiec niepożądanym sytuacjom. Właściciel nieruchomości w Sanoku apeluje, by o każdej podejrzanej aktywności informować nie tylko sąsiadów, ale także odpowiednie służby.W przypadku podobnych zdarzeń warto zgłaszać je natychmiast na policję.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.