Reklama

Ludzie dobrego serca

Opublikowano:
Autor:

Ludzie dobrego serca - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W niedzielę, 14 sierpnia, w Długiem miał miejsce piknik charytatywny dla Anielki i Szymona. Podczas akcji zebrano 15 011,82 zł. Pieniądze zostaną podzielone między dzieci po równo.

Mieszkańcy miejscowości Długie oraz Stowarzyszenie Pomoc Rodzinie im. św. ks. Zygmunta Gorazdowskiego w Sanoku zorganizowali wyjątkowe przedsięwzięcie na lokalnym stadionie dla dwójki potrzebujących dzieci – Anielki i Szymona. Do puszek można było wrzucać dobrowolne datki. Program dnia rozpoczął mecz klasy okręgowej pomiędzy drużynami „Przełomu Besko” a LKS-u „Sanbud Długie”. Zmagania na boisku zakończyły się wygraną 3:0 dla zawodników z Beska.

Po meczu na scenie pojawiła się młodzieżowa Orkiestra Dęta „AVANTI” oraz Mażoretki z Sanoka. Podczas ich koncertu najmłodsi uczestnicy pikniku brali udział w quizach i zagadkach przygotowanych przez Grzegorza Maliwieckiego, dyrygenta Orkiestry Avanti.

W międzyczasie można było zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku.

Z kolei na smakoszów ciast i domowych wypieków czekały stoiska kulinarne. Pogoda tego dnia nie sprzyjała organizatorom. Podczas występu Malwiny Bihun, uczestniczki programu „Aplauz, Aplauz” nad Długiem przeszła burza. Dziewczynie udało się jednak wykonać kilka utworów, m.in. piosenkę, którą podarowała jej wokalistka Anna Rusowicz. W czasie ulewy piknik oraz występy przeniesiono do pobliskiej sali ludowej, gdzie około 18.30 rozpoczął się wyjątkowy koncert Michała Matuszewskiego, finalisty programu „Must Be The Music”. Sala pękała w szwach. Zgromadzonej widowni towarzyszyła piosenka i dobry humor, a głos Matuszewskiego przyprawiał wszystkich o gęsią skórkę.

– Z pewnością można zaliczyć tę akcję do udanych – mówi Urszula Kuzian, prowadząca piknik. – Impreza w sali ma też swoje uroki. Ludzie śpiewali razem, a przy tym bawili się doskonale.

Następnie odbyła się aukcja, z której cały dochód przekazano dla Anielki i Szymona. Wśród licytowanych przedmiotów były m.in. miśki strażackie. Jednego z nich, za niebagatelną kwotę, nabył zawodowy strażak Sławomir Szałajko. Otrzymał za to ogromne brawa.

– Honorowo musiałem wygrać. Dobro czynione wraca podwójnie – mówi Szałajko.

Na koniec imprezy swoje skecze zaprezentował kabaret „Gniewoszanki” z Nowosielec.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE