Reklama

Reklama

Kosztowna obsługa CIS-u

Opublikowano: 28 maja 2018 08:00
Autor:

Kosztowna obsługa CIS-u - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Trzy rozprawy, w tym dwie odroczone, i ponad 15 tys. zł do zapłaty, czyli ile Starostwo Powiatowe w Sanoku płaci warszawskim prawnikom za usługi prawne.


W marcu tego roku na łamach naszej gazety pisaliśmy o obsłudze prawnej Centrum Integracji Społecznej (jednostki podległej Starostwu Powiatowemu w Sanoku) w sporze z byłym kierownikiem placówki, Marcinem Marcinkowskim, który pozwał placówkę o dyskryminację i mobbing w miejscu pracy.

Okazało się wtedy, że umowę z warszawską kancelarią reprezentującą interesy CIS-u w tym sporze zawarto ustnie 30 stycznia 2018 roku, co nie spodobało się jednemu z radnych powiatowych, Sebastianowi Niżnikowi. Według radnego zawarcie ustnej umowy było naruszeniem ustawy o finansach publicznych. Podawał, że na umowach musi być kontrasygnata skarbnika, dlatego umów na tzw. "gębę" w samorządach się nie stosuje.

CIS obsługuje też kancelaria prawna z Sanoka. Starosta podawał, że głównym powodem, że  nie zajęła się ona sprawą byłego kierownika, ale zewnętrzna, profesjonalna kancelaria, jest to, że etatowi radcy prawni zatrudnieni w starostwie są pracownikami urzędu. Z tego względu odmawiają kategorycznie prowadzenia jakichkolwiek spraw, które dotyczą powiatowych jednostek organizacyjnych powiatu sanockiego.

Ponadto przesłanką o konieczności takiego wyboru była bardzo znacząca wysokość roszczenia, o którą w pozwach wnosi Marcinkowski.
Teraz okazuje się, że starostwo obawia się roszczeń byłego kierownika, ale nie straszne mu kwoty, które będzie musiało zapłacić warszawskiej kancelarii za prowadzenie sprawy.

Radny Sebastian Niżnik otrzymał odpowiedzi na pytania odnośnie kosztów obsługi prawnej CIS-u przez warszawską kancelarię. - Uważam, że takie postępowanie jest mało rozsądne - mówi. - Wcześniej nie spotkałem się z taką umową, według której płaci się za godzinę sporządzania pisma, w tym przypadku aż 1500 zł. Zarząd powiatu odrzucił pomysł wykonania projektu chodnika w Besku za 20 tys. zł, a tutaj lekką ręką wydaje na początek prawie 19 tys. zł.

Jeśli jesteście ciekawi jakie to kwoty to zajrzyjcie do nowego nr Korso Gazeta Sanocka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.