Reklama

Ikony mają historię

Opublikowano:
Autor:

Ikony mają historię - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Karpacka, ruska, bałkańska, grecka. Takie ikony możemy podziwiać w Pracowni i Galerii Ikon "Veraikon" w Cisnej, którą prowadzi Jadwiga Denisiuk.

Pasję do pisania ikon pani Jadwiga odkryła 30 lat temu. Wtedy też postanowiła, że w starej, łemkowskiej chacie stworzy miejsce, w którym turyści nie tylko będą mogli podziwiać repliki ikon, ale również je zakupić oraz samemu stworzyć.

- Wszystkie ikony, które wiszą na ścianie w galerii, były robione u nas - mówi z dumą Jadwiga Denisiuk. - Przez wiele lat robiłam ikony sama, dopiero później dołączały do mnie kolejne osoby, które najpierw chciały się czegoś nauczyć, a potem tutaj tworzyć - wspomina.

Wszystkie prace są replikami ikon. Ich oryginały wiszą w kościołach, cerkwiach, muzeach.

- W pracowni znajdują się repliki z różnych stron Polski - wyjaśnia. - Posiadamy ikony karpackie z rysem ludowości, gdzie paleta barw jest bardzo prosta. Wiele z nich jest nieznanego pochodzenia, mogły tutaj trafić w trakcie migracji Wołochów. Mamy też ikony spod Krynicy czy z Beskidu Niskiego.

Ulubiona replika pani Jadwigi przedstawia Matkę Bożą Łopieńską. Oryginalna ikona pochodzi z XVII wieku, jednak trudno znaleźć informacje o jej pochodzeniu.

- W zasadzie jest to wielka zagadka - mówi. - Jak wiadomo, każda ikona ma swoją historię, tylko niekoniecznie odkrytą.

Zrób to sam

Osoby, które fascynuje pisanie ikon, mogą spróbować swoich sił pod czujnym okiem pani Jadwigi.

- Zainteresowanie ikonami jest spore - mówi. - Na warsztaty przychodzą rożni ludzie. Zajęcia trwają tydzień, po sześć godzin dziennie i kończą się zazwyczaj zwiedzeniem cerkwi. Biorą w nich udział kilkuosobowe grupy.

Tworzenie ikon wymaga skupienia i dyscypliny, jednak, jak zapewnia instruktorka, nawet największy laik poradzi sobie ze stworzeniem prawdziwego dzieła. 

- W pierwszym dniu jest wykład o ikonach - opowiada pani Jadwiga. - Uczestnicy przeglądają albumy i wybierają ikonę, którą chcą stworzyć. Następnie przygotowują deski, na których będą pracować. Z reguły mają one wymiar 35x25 cm. Na drugi dzień deseczka musi być już wyczyszczona i pozłocona. Następnego dnia uczestnicy warsztatów uczą się posługiwać farbą i ją robić. U nas spoiwem jest zazwyczaj żółtko. Następnie grupa maluje ikonę. Nie używamy drewna świerkowego i jodłowego, ponieważ jest zbyt żywiczne i może po jakimś czasie wypływać z niego farba. Pracujemy na bukowych, bieszczadzkich deskach - dodaje.

Galeria Veraikon jest czynna przez cały rok.

- Jestem na miejscu i zawsze do dyspozycji odwiedzających - zaprasza Jadwiga Denisiuk.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE