Proces tworzenia spółdzielni w Zagórzu właśnie wkroczył w decydującą fazę – podpisano ostatnie umowy między członkami, a podmiot został oficjalnie zatwierdzony w wykazie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Sukces ten poprzedziły miesiące audytów, analiz i formalnych wyzwań, które dziś stają się cenną lekcją dla regionu.
Pierwsze kroki: Audyt i fundamenty prawne
Droga Zagórza do własnej energii rozpoczęła się od szczegółowej inwentaryzacji. Zespół ds. zarządzania energią, wspierany przez ekspertów, przeprowadził audyty budynków użyteczności publicznej oraz opracował bilans zużycia prądu. Kluczowym dokumentem stał się statut, który precyzyjnie definiuje zasady członkostwa i wewnętrznych rozliczeń.
– Statut jest podstawą funkcjonowania spółdzielni. Gwarantuje stabilność, zgodność z ustawą o OZE oraz umożliwia korzystanie z ulg i dotacji – wyjaśnia Bartłomiej Florian, prezes Spółdzielni Energetycznej EKOWAT. Przełomem formalnym była jednogłośna uchwała Rady Miasta i Gminy z marca 2025 roku, która dała zielone światło dla tej inicjatywy.
Kto tworzy spółdzielnię w Zagórzu?
W skład nowatorskiego podmiotu weszły trzy kluczowe jednostki: Gmina Zagórz, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Sportu oraz lokalna Przychodnia Zdrowia (SPZPOZ). Po uzyskaniu wpisu do KRS, najważniejszym etapem było wpisanie spółdzielni do rejestru KOWR w listopadzie.
Dzięki temu EKOWAT zyskał pełną niezależność od dużych dostawców energii. Rejestracja ta otwiera drzwi do szeregu korzyści: od niższych rachunków, przez łatwiejszy dostęp do finansowania zewnętrznego, aż po wsparcie lokalnej gospodarki.
Realne zyski: Przesył energii bez dodatkowych kosztów
Największą korzyścią dla mieszkańców i budżetu gminy jest możliwość tzw. bilansowania energii. Obiekty należące do spółdzielców mogą być oddalone od siebie o wiele kilometrów, a mimo to energia wyprodukowana np. przez panele fotowoltaiczne na dachu szkoły, może zasilać przychodnię czy dom kultury.
– Możemy dzielić się energią. Nadwyżki produkowane w jednym obiekcie wykorzystujemy w innym, nie ponosząc przy tym zmiennych kosztów dystrybucji – tłumaczy Sebastian Duszczyński, kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej. To rozwiązanie eliminuje problem marnowania niewykorzystanego prądu z instalacji OZE.
Przyszłość: Nie tylko fotowoltaika
Zagórz nie poprzestaje na dotychczasowych osiągnięciach. Gmina już planuje kolejne inwestycje w odnawialne źródła energii. Oprócz dalszego rozwoju fotowoltaiki, samorząd stawia na zgazowanie zrębki drzewnej do produkcji prądu.
Burmistrz Ernest Nowak podkreśla, że projekt ma też wymiar edukacyjny: – Chcemy wypracować procedury, które zachęcą lokalnych przedsiębiorców i mieszkańców do integrowania się w podobne grupy energetyczne. Wspólne działanie to w obecnych czasach jedyna droga do realnych oszczędności i czystszego powietrza w naszym regionie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.