Reklama

Reklama

Zdanie Odrębne: Co jest paranoją?

Opublikowano: 20 czerwca 2021 08:19
Autor: | Zdjęcie: archiwum

Zdanie Odrębne: Co jest paranoją? - Zdjęcie główne

foto archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Warto przeczytać Jeden z komentatorów tak zareagował na ostatni felieton o autobusach: „Nie jeżdżą – źle. Jeżdżą – źle. Paranoja!”. Wyjaśnijmy więc, że to greckie słowo oznacza: „silnie nacechowane poczucie lęku lub strachu przed mniej lub bardziej realnym zagrożeniem (…)”. Paranoja „z reguły oparta jest na fałszywych bądź niekompletnych informacjach, (…)”. Jako zburzenie psychiczne jest  irracjonalna i niepodatna na argumenty – podobnie jak urojenie. We wpisie Czytelnika funkcjonuje raczej jako wykrzyknik; nie jest paranoją to, że ludzie wyrażają swoje zdziwienie. Tyle w temacie schorzenia psychicznego…

      Na nowy most w kierunku sosenek premier zadeklarował 50 milionów. Obiecał je z pieniędzy publicznych, nie prywatnych. Jednak nie wszyscy mieszkańcy chcą tego mostu, tak jak wcześniej nie chcieli nowego więzienia, którym próbowali nas uszczęśliwić miejscowy poseł i wiceminister sprawiedliwości. O więzieniu cicho; o moście głośno…

          Podczas show nad Sanem nikt nie zapytał premiera, co z obietnicą przywrócenia połączeń autobusowych i odbudową kolei. Dlaczego do Krakowa jedzie się prawie pięć godzin, a do Rzeszowa – dwie i pół. Linią Sanok – Jasło kursuje dziennie trzy pociągi tam i z powrotem, choć kolej to najtańszy środek transportu, niewymagający takich nakładów, jakie idą na drogi; w dodatku minimalnie zanieczyszcza powietrze. Most będzie służył samochodom osobowym i ciężarowym, których ilość stale rośnie, powiększając efekt cieplarniany.

*

          Sanok nie ma szczęścia do duszpasterzy… Przed parunastu laty dwu młodych księży jednocześnie zrzuciło sutannę. Choć obaj nauczali religii, nie poczekali na koniec roku szkolnego, tylko zrobili to w maju. Jakiś czas potem do szpitala przywieziono mężczyznę z butelką w odbycie; był to ksiądz jednej z sanockich parafii… Podobno inny wikary ma kilkoro dzieci, a były proboszcz jedno… Lokalne pismo internetowe publikuje zdjęcie nagiego mężczyzny, który niedawno przygotowywał dzieci do pierwszej komunii. Sytuacja – jeśli prawdziwa – jest dwuznaczna moralnie i religijnie. Zdjęcie krąży w sieci od jakiegoś czasu, więc można było odsunąć księdza od aktu inicjacji religijnej. Dzieci zapytają kiedyś, dlaczego tak się stało i czy to normalne?

*

 

        Trwa nieustanne trzebienie Bieszczadów. Wielotonowe ciągniki z drewnem suną na Zachód (a stamtąd do Chin!), niszcząc marne podkarpackie drogi. Pod piłami padają stutrzydziestoletnie buki, a wycinka przybliża się do Sanoka. Kto nie wierzy, niech się przejdzie na wzgórze potocznie zwane Fajką. Wycinka jest tak intensywna, że las miejscami prześwituje; można to zobaczyć od strony lotniska i wsi Międzybrodzie. Ślady prastarego grodziska to początek naszego miasta, o czym pisał w swoich rozprawach archeolog Jerzy Ginalski.

*

           W czasie covida, który jeszcze nie minął, wstrzymano szereg badań i zabiegów niezwiązanych z pandemią. Starsza pani z wadą serca nie może dostać aparatu Holtera, bo jest ich za mało. Ma do wyboru – czekać do stycznia, kiedy będzie wolny egzemplarz, albo iść na kilka dni do szpitala. A przecież Holter to urządzenie, „którego zadaniem jest monitorowanie akcji serca przez 24 lub 48 godzin” – nie tylko na leżąco. Normalne to, czy nie?


*

Ceny rosną! Wszystkiego: mleka, chleba, mięsa, lodów i napojów gazowanych… Drożeje prąd (który przed wyborami miał być tani), materiały budowlane, drewno (prawie drugie tyle),usługi…, inflacja zbliża się do 5 %. W Unii jest wyższa tylko na Węgrzech, a to znaczy, że lada moment w Warszawie będzie Budapeszt, który jest marzeniem „naszego” przywódcy… Rok temu prezes NBP mówił, że pieniędzy mamy w bród. A jak ich zabraknie, zawsze można dodrukować… Od czego jest Wytwórnia Papierów Wartościowych?

*

Od tygodnia wiemy, że urzędnicy wysokiego szczebla zostali zhakowani przez Rosjan. Najwyższe władze państwa milczały przez tydzień, po czym wicepremier od bezpieczeństwa nazwał to wojną, a premier uznał, że teraz: „Wszyscy powinniśmy sobie zdawać z tego sprawę, bo (…) zostaliśmy zaatakowani jako społeczeństwo, jako państwo atakiem cybernetycznym spoza naszej granicy”. Po czym zaapelował, „abyśmy nie ulegali tej prowokacji”, bo hakerom chodzi o to, abyśmy "zajmowali się tego typu pseudoinformacjami, które do nas docierają”. A „my chcemy zajmować się rządzeniem, Polskim Ładem, a nie odciąganiem uwagi polskich polityków, urzędników od rządzenia”.

A więc był atak, czy tylko prowokacja? Powinniśmy o tym wiedzieć, czy nie? Zaatakowane zostały „społeczeństwo„ i „państwo”, czy tylko „polscy politycy, urzędnicy”? Mamy się bronić, czy też czekać na reakcję władzy, a może NATO? Skoro jesteśmy bezradni wobec ataku hakerów, to jakie mamy szanse na polu bitwy – na ziemi, w powietrzu i na morzu? Nowe znaczenia słowa „paranoja” to: bezradność, niepewność i zamęt, ale sprawa jest otwarta…

*

        Nie jest paranoją ani urojeniem to, że wybory prezydenckie w Rzeszowie wygrał samorządowiec, a nie „polityk”. Kandydatkę na ten urząd wsparły najwyższe czynniki – premier i wicepremier, którzy znowu obiecywali, co to oni „nie zrobią”, jak pani wygra. Inny kandydat „koalicji rządowej” pokazał „planszę na kiju” z cyfrą 500 000 zł. Miały wesprzeć jeden ze szpitali, choć pochodziły z „funduszu sprawiedliwości”! W kampanii wyborczej wszystkie chwyty są dozwolone; w razie przegranej zostanie plansza…

         Rzeszowianie okazali się odporni na obiecanki i umizgi władzy centralnej. W mateczniku „dobrej zmiany”, gdzie pospołu rządzą partia i Kościół, fakt ten ma ważne znaczenie. Jest wyrazem obywatelskiej dojrzałości, a przykład Rzeszowa może i powinien mieć efekt lawiny… Miejmy nadzieję, że minie pandemia, ludzie obudzą się z odrętwienia i marazmu oraz nie dadzą się paranoi.

 

Henryk Brzozowski

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +10 / -0

    HK

    Ta Kula zwana ziemią kręci się w niewłaściwym kierunku. Pieniądze spadają z nieba bogatym, biedni mają swojego brata Alberta i boską opatrzność. Trudno będzie niedługo spotkać w lesie wilka, bo lasy giną. Zdarzy się, ze chory umiera przed szpitalem bez pomocy;być może inny, z butelką w odwłoku, potrzebuje jej bardziej.. Boże, zatrzymaj świat, ja wysiadam- jak powiedział pewien klasyk.

  • miesiąc temu | ocena +9 / -5

    Senex

    Dlaczego "nie trzeba ruszać duchownych", przecież to też ludzie... Czasem bardziej "cieleśni" niż my!

  • miesiąc temu | ocena +9 / -10

    czytelnik

    Nie trzeba ruszać duchownych.

  • miesiąc temu | ocena +17 / -4

    Stan

    Właśnie wróciłem z wojaży w moje rodzinne strony. "Paranoja", a raczej pomawianie o złe intencje krytyków władzy ma sie tam dobrze, ale równie konsekwentnie rośnie opór wobec demagogii. Więc może efekt szczepionek przejdzie również na odporność "dołów" na pandemiczne zachowanie "góry". Jest więc nadzieja, choć trudna.