Ostatnim wierszem, który napisała, jest „Mapa”; znalazł się on w wydanym już pośmiertnie tomie Wystarczy.
Płaska jak stół
na którym położona
nic się pod nią nie rusza
i ujścia sobie nie szuka.
----------------------------
Nad nią – mój ludzki oddech
nie tworzy wirów powietrza
i całą jej powierzchnię
zostawia w spokoju.
Pochylona nad mapą nie czuje podmuchu wiatru, ruchu rzek i strumieni; nie słyszy szumu drzew, głosów zwierząt i ludzi. Na kartce papieru wszystko jest małe, dostępne i bliskie; palec wyznacza granice lądów i mórz, nie ma ruin i grobów, nie liczy się czas. Świat w teorii jest bezpieczny, spokojny i prosty.
Lubię mapy, bo kłamią,
rozpościerają mi na stole świat
nie z tego świata…
Umowność kartografii zaciera rzeczywisty obraz świata; bezpieczniej jest podróżować palcem po mapie, pozbawiając się fascynacji, ale i strachu. Szymborska nie była wielką podróżniczką i być może owo przekorne „lubię mapy, bo kłamią” – nie tak bardzo mija się z prawdą. Jak większość jej wierszy ten również pozostawia czytelnika na rozstaju dróg; niektórzy lubią poezję…
Niektórzy lubią poezję
Niektórzy
ale nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich, ale mniejszość
nie licząc szkół, gdzie się musi
i samych poetów.
Będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.
Anna Grabowska
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.