Sukcesy i grad medali sanoczan
Młodzi karatecy z Sanoka dali z siebie wszystko, walcząc z ogromnym poświęceniem i przywożąc ze sobą pokaźny worek medali:
- Iza Barnuś – zdobyła I miejsce w kategorii dziewcząt U10 kumite (powyżej 35 kg). Wyjątkową determinację Izy napędzała oryginalna nagroda. Kiedy zobaczyła szklaną świnkę przeznaczoną dla zwyciężczyni, powiedziała mamie, że statuetka jest tak ładna, że musi ją wygrać. Słowa dotrzymała!
- Filip Futyma – wywalczył I miejsce w kategorii kumite chłopców do 60 kg U14.
- Antoni Kucharski – zajął II miejsce w kategorii kata chłopców U10.
- Kajetan Kowalski – zajął II miejsce w kategorii kumite chłopców do 33 kg U12.
- Milena Janusz – wywalczyła III miejsce w kategorii kumite dziewczynek do 40 kg U14.
- Tobiasz Gudowski – popisał się wszechstronnością, zdobywając III miejsce w kumite chłopców do 40 kg U14 oraz III miejsce w kata.
- Bartosz Wolanin – stanął na podium, zajmując III miejsce w kategorii kumite chłopców U14 do 40 kg.
Dzielnie klub z Sanoka reprezentowali również: Gabrysia Bochnak, Emilia Stawiarska, Jula Marcinik oraz Franek Torma.
Hartowanie charakterów
Warto zaznaczyć, że organizatorem turnieju był klub z innej organizacji (Shinkyokushin), w której obowiązują odmienne sposoby wykonywania technik w układach. Dla zawodników Sanockiego Klubu KARATE-DO KYOKUSHINKAI nie stanowiło to jednak bariery:
- Zawsze wychodzimy z założenia, że każdy start to sparing dla naszych zawodników. Dzieci nabierają obycia i hartują swoje charaktery – podkreśla kadra trenerska.
Poza aspektem czysto sportowym, turniej pokazał jak wielką i zgraną rodziną są młodzi sanoczanie. Trenerzy z dumą przyglądali się, jak podopieczni wzajemnie się wspierają, głośno dopingują i okazują sobie ogromną sympatię. W dzisiejszym świecie to wartości równie cenne, co złote medale. Ogromne podziękowania należą się także osobom czuwającym nad bezpieczeństwem i komfortem startujących. Za sprawiedliwe sędziowanie klub dziękuje Jarkowi Swatowi, a za niezastąpioną opiekę i sekundanturę – Frankowi Lachowi. Tradycyjnie też niezawodni okazali się rodzice, którzy głośno dopingowali swoje pociechy z trybun krośnieńskiej hali.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.