Reklama

Sanocka Amatorska Liga Bilarda - 6 kolejka za nami. Jak poradzili sobie zawodnicy?

Opublikowano: pt, 11 mar 2022 08:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Zakończyła się właśnie 6 kolejka sanockiej Amatorskiej Ligi Bilarda. I w tej rundzie nie zabrakło zaskoczeń. Sprawdźcie jak poradzili sobie zawodnicy

Poniedziałek, 7 marca 

 

Rozpoczęliśmy VI kolejkę BUDMAL Amatorska Liga Bilarda. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło że, poniedziałek będzie zaciętym dniem w lidze. Nic z tych rzeczy. Zbyszek Gilarski dość łatwo odprawił z kwitkiem będącego w niezłej formie Łukasza Szmyda ( 7-1 ),

Marcin Lubieniecki w meczu na szczycie postawił na grę bez fajerwerków. Żelazna taktyka  była jak najbardziej trafna. Grzegorz Jarocki nie potrafił się odnaleźć w stylu gry przeciwnika ulegając gładko 7-2.

Ostatni mecz również miał być zacięty. Zarówno Paweł Martowicz jak i Michał Florian aspirują do walki o miejsca play-off. Niespodziewanie Michał oddał pole przeciwnikowi, co skrzętnie wykorzystał Majer wygrywając 7-2.

 

Wyniki:

  • Zbyszek Gilarski – Łukasz Szmyd  7-1  
  • Grzegorz Jarocki – Marcin Lubieniecki  2-7
  • Paweł Martowicz – Michał Florian  7-2
 

 

Wtorek, 8 marca

 

Wtorkowy wieczór w BUDMAL Amatorska Liga Bilarda rozpoczął się od niespodzianki.  Kuba Biłas uległ Zbyszkowi Resiowi 4-7.

W kolejnym meczu Grzegorz Rozel podejmował Beniamina Wilka, tu także zdecydowanym faworytem na papierze był Szifu.  Jednak dobra gra Beniamina dawała nadzieje na wyrównany mecz. A ten toczył się frejm za frejm. Wynik 6-6 i decydująca partia dla Grześka Rozela pozwoliła mu na zdobycie dwóch punktów.

W ostatnim meczu pierwsze punkty zdobył Janusz Wojnarowski, który w pięknym stylu „wsadził na rower” Mateusza Szymańskiego wygrywając 7-0.

 

Wyniki:

  • Kuba Biłas – Zbyszek Reś  4-7
  • Grzegorz Rozel – Beniamin Wilk  7-6
  • Janusz Wojnarowski – Mateusz Szymański  7-0 
 

Oj, działo się na koniec  VI kolejki  BUDMAL  Amatorskiej Ligi Bilarda. Na początku emocje zafundowali nam Paweł Kocan wraz z Wojtkiem Stawarczykiem. Połowa meczu i pewne prowadzenie Wojtka 5-2, po tym następuję jak to często bywa zbytnie rozluźnienie, co skwapliwie wykorzystuje Paweł.  Wygrana czterech frejmów z rzędu stawia go w uprzywilejowanej pozycji. Zryw Wojtka pozwala jeszcze raz na doprowadzenie do remisu 6-6, a grę nerwów na koniec wygrywa Paweł Kocan.

Nie mniej ciekawie było w drugim spotkaniu gdzie zmierzyli się ze sobą pretendenci do wygrania ligi. Krzysztof Kadubiec dość szybko osiągnął nieznaczną przewagę 2-0, a później 4-2. Goniący Tomasz Skóra ani myślał kapitulować, czekał spokojnie na swoją szanse doprowadzając w końcu do remisu 4-4. Od tego momentu gra zaczęła się frejm za frejm z „happy endem” dla Tomasza, który ostatecznie wygrywa z obrońcą tytułu 7-6.

Dzięki podziałowi punktów na fotel lidera wraca Marcin Lubieniecki .

 

Wyniki:

  • Paweł Kocan – Wojciech Stawarczyk  7-6
  • Krzysztof Kadubiec – Tomasz Skóra  6-7 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy