Mistrzami świata w kategorii open zostali: Krzysztof Buras, Wojciech Gaweł, Kamil Nowak, Wojciech Strzemecki i Przemysław Janiszewski. Sensacyjnym zwycięstwem Polaków zakończył się ich półfinałowy pojedynek z „Dream Teamem” Szwajcarów, których drużynę tworzyło sześciu graczy plasujących się na sześciu czołowych miejscach w rankingu światowym. Po świetnej, zaciętej walce biało-czerwoni pokonali Szwajcarów. W wielkim finale Polacy rozprawili się z Włochami, wygrywając w stosunku 207 do 156.
Po drugi złoty medal i tytuł mistrzów świata sięgnęła Polska w kategorii mieszanej. Wywalczyli go: Katarzyna Dufrat, Danuta Kazmucha, Justyna Żmuda, Maciej Hutyra, Piotr Marcinowski i Piotr Zatorski. W meczu o „złoto” polski mikst pokonał Chiny 195 do 184. Dwa pozostałe złote medale Olimpiady wywalczyły: w kategorii kobiet Szwecja, zaś wśród seniorów pow. 65 lat Stany Zjednoczone.
World Bridge Ganes to najbardziej prestiżowa impreza w te dyscyplinie sportu. Rozgrywana jest co cztery lata z udziałem narodowych reprezentacji. Kiedyś oficjalnie nazywano ją Olimipadą Brydżową, dziś zamiennie Mistrzostwami Świata.
Polscy brydżyści odnoszą światowe sukcesy nie tylko w kategorii seniorów. W kategorii juniorów U16 młodzi Polacy od trzech lat zdobywają, a następnie bronią tytułów mistrzów Europy (2022, 2024) i mistrzów Świata (2023).
Czy słyszał ktoś o tym? Jedna z internautek Danuta Leczner tak to skomentowała: „Zaścianek” nie interesuje się sportem umysłowym. Media też są na tym samym poziomie. Inna internautka – Eliza Wyszomirska-Kurdej tak pisze: „I co na to nasze media? Ano nic. Bo to gra dla inteligentnych. Więc co to większość Polaków obchodzi!”
Ciekawe jak przedstawia się brydż sportowy na Podkarpaciu. Chętnie o tym napiszemy.
W latach osiemdziesiątych w Sanoku grano w brydża w sposób zorganizowany, cyklicznie odbywały się turnieje, organizowane i prowadzone przez wielkiego miłośnika tej dyscypliny Wilhelma Boczara. Patronowała im ówczesna „Gazeta Sanocka-Autosan”, a lokum dla brydżystów udostępniała Sanocka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Potem słuch o brydżu zaginął. Dziś nie ma zorganizowanych form uprawiania tej dyscypliny. Może by warto do nich powrócić?
W latach osiemdziesiątych w Sanoku grano w brydża w sposób zorganizowany, cyklicznie odbywały się turnieje, organizowane i prowadzone przez wielkiego miłośnika tej dyscypliny Wilhelma Boczara. Patronowała im ówczesna „Gazeta Sanocka-Autosan”, a lokum dla brydżystów udostępniała Sanocka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Potem słuch o brydżu zaginął. Dziś nie ma zorganizowanych form uprawiania tej dyscypliny. Może by warto do nich powrócić?
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.